Skip to content
Lyric
Dive
Public playlists
My playlists
Search
Sign in
To Nie Może Się Udać
Koniec Listopada
Popularity · Low
+
🇵🇱 Polish · Original
0
0
YouTube
Searching YouTube...
Lyrics
Original
Translation
Bilingual
Czuję się jak asystentka
Słabego magika
Czuję jak ostrze piły
Ciało me przenika
Robi trik, potem pstryk
Tryskam jak hydrant krwią
Wodzę wzrokiem po widowni
Niestety wszyscy śpią
A mówili mi znajomi
Nie składaj tam CV
Mówili mi wrogowie
Że nie życzą tego mi
Miejscowi hochsztaplerzy
Twierdzili że to oszust
Że w sobotę je pomidorową
A w niedzielę rosół
To nie może się udać
Nie wyjdzie z tego nic
Ta cała projekcja
To jeden wielki pic
Czuję się jak czarodziejka
Z księżyca rogala
Niby wszystko okej,jednak
Trochę wybrakowana
Mam kolorowy strój
I nawet własną różdżkę
Co z tego że nie działa
I wisi mi nad łóżkiem
Chyba bajkę sobie zmienię
Pogadam z reżyserem
Będę wilkiem lub kapturkiem
Albo gargamelem
Choć mówią że reżyser
To pijak jest i oszust
W sobotę je pomidorową
A w niedzielę rosół
To nie może się udać
Nie wyjdzie z tego nic
Ta cała projekcja
To jeden wielki pic
To nie może się udać
Nie wyjdzie z tego nic
Ta cała projekcja
To jeden wielki pic
Jestem kreatorem
Świata wokół mnie
Jednak ciągły pech
Prześladuje mnie
Mówią mi życzliwi
Że jest na to sposób
Trzeba w sobotę jeść pomidorową
A w niedzielę rosół
To nie może się udać
Nie wyjdzie z tego nic
Ta cała projekcja
To jeden wielki pic