Skip to content

Życie Warszawy 2

Popularity · Low

YouTube

Searching YouTube...

Lyrics

Kto ty jesteś Tu gdzie mieszkam mówią na mnie Małach Sto procent serca w hip-hop tu wkładam i to działa Już kiedyś był niebliski a dziś robicie hałas Jak nie wiesz skąd się wziąłem to zapytaj Rafała Skąd pochodzisz WWA O C H Na dobre płyty każdy zawsze tutaj mocno czekał Niektórych z nas słuchało się tam jeszcze na kasetach Tu DJ nie na klawiaturze działa a na deckach Co u ciebie Jak w MR Mister mam ręce czyste I robię rap który kręci się jak dobry biznes U mnie po staremu nie idę na łatwiznę Wkurwia mnie system i dlatego z nim cisnę Kto ty jesteś Zawsze kochającym ojcem synem przyjacielem I wiele mam tu ksywek ale Żary jest tu jeden Ej od Klucza po Eter Reprezentuję DIIL Gang reprezentuję siebie Skąd pochodzisz Widziałem tutaj miłość Widziałem brak litości Psy zaczynały pościg Mieliśmy teleporty Mam tak samo jak ty mam Dzielnicę i miasto Mokotów WWA Co u ciebie Jeszcze jedna wiosna i druga osiemnastka Nie liczę już na farta Nie karta nie kości Eliksir młodości bo wciąż młody duchem I pierdolę ten pościg o sławę i kapuchę Kto ty jesteś Od dzieciaka Parzel Sytuacje te same w bloku studio na bazie Od zawsze mówię „pielęgnuj swoją zajawę" Nie wierzyli we mnie to adios na razie Skąd pochodzisz Gocław wielkie płyty technologia Dla mnie to ludzie których zastąpić nie można Między blokami wpadaj to klimat poznasz Jestem na rejonie jak coś pod telefonem Co u ciebie Under The Top non stop Chuj wbity w pop To label nie jakiś blog Dzień w dzień oryginalny styl konsekwentnie Uważam pod nogi i elo dla załogi Kto ty jesteś Onar 81 zachrypnięta gardziel Mimo że coraz starszy to chce się coraz bardziej Chcę pełną kiermanę i pełny talerz Jak jedną matkę mam jedną pasję Skąd pochodzisz Z czasów kiedy hip hop mówił prawdę Z tych kilku bloków które dały mi charakter Podwórka farmazonów nie kupują bracie Płomień 81 na nowym HG Co u ciebie Mam lekką rękę dobre serce Dwójkę uśmiechniętych dzieci piękną kobietę Mam niestałą pensję ale stale szczęście Wypada pięć siódemek i to na max becie Kto ty jesteś Bilon skurwiele niszczę babilon Kanalie giną gdzie rap jest machiną Siłą jest mowa a myśli drabiną Ogień i woda luz kanabinol Skąd pochodzisz Stary Górny Zjednoczony Mokotów Mokotów jest moim domem Moje południe na mapie WWA Wbijaj zapraszam otwarty trotuar Co u ciebie Rap tom odkryłem mam to Trzy razy „nie" na rządowe szambo Niełatwo znaleźć jest drogę do wnętrza Po przejściach jak każdy lecz ruchy zagęszcza Kto ty jesteś Marek Kaczy Proceder Jebać rząd tajne psy rozjebusów jebać biedę Prosty styl brak ci słów HG Eter wjeżdżam tu Nie ma lipy braciszkowie dla was zawsze pełen luz Skąd pochodzisz Centrum ulice Śródmieścia Kiedyś życia pierwszy front teraz hipsteriada większa Londyn wschód brudny styl tam mnie spotkasz trap i drill Tylko kryminalne rytmy grają w mojej głowie chill Co u ciebie Praca albo robota Nowych kumpli nie szukam nie ma nic na pokaz Ciężkie czasy batalia życie trwa dalej Więcej wrogów niż przyjaciół ja ze swoimi stale Kto ty jesteś SWRS Siwy Siwers w ręku poker Gdy werbel stopę gra blok rocker Fan gablotek cruising nie latanie bokiem Etylina 98 i się toczę Skąd pochodzisz Syreni gród prawy brzeg Vistuli Moje mury Targówek pięć dla ulic Wciąż o tym mówię jak Bez Cenzury tu zew natury To cash przytulić i mieć szacunek Co u ciebie Cały czas dobry vibe gra Z dala od szamba wyciskana z życia frajda Czasem odbija szajba ale nie ma co się szarpać Pamiętaj wraca karma elo bye bye Kto ty jesteś Sokół z Powszedniego Chleba Żywy przykład że nie ma że się nie da Mówili o mnie kiedyś „przegrany dzieciak" A ja zamiast narzekać ogarnąłem se co trzeba Skąd pochodzisz Śró południowy kraniec Tu raz se śmigam w dresie a raz przywdziewam gajer Nie dla niegramotnych ten warszawski taniec I tylko czasu mało no bo nie ma nic za frajer Co u ciebie Nie narzekam wiesz musi się udać (zip squaad) Cisnę życie jak cytrynę Drzewa z którego moją trumnę mają strugać Jeszcze tu nie zasadziłem Kto ty jesteś WDZ ziomy mówią „Wilk" Robię rap i pierdolę ten cyrk Na mieście chromy HG XX Eter Jestem człowiekiem co ostrzy maczetę Skąd pochodzisz WWA Moko zawsze u siebie Górny i dolny nad Wisły brzegiem Do rozwiązania problemy odwieczne Niziny społeczne klimaty niebezpieczne Co u ciebie Syn żona rodzina w pełni Nic się nie zmieni kosa w kieszeni Skurwiele chcą mi popsuć humor Hip hop reprezentuję z dumą Kto ty jesteś Paweł z Ursynowa mów mi „Pezet" Ale to już powinieneś wiedzieć gdzieś od '99 Nawijam szczerze to nie posty na Twitterze Flow jak prawy prosty jeszcze nie mam forsy jak Mayweather Skąd pochodzisz Dzielnica Ursynów miasta lewym brzegiem Słynie z mikrofonu asasynów mordują badziewie Tu bloki z płyty tłuste bity Jak S Class Mercedes Życie płynie mi pod ursynowskim niebem Co u ciebie Jakoś leci stare śmieci nowy level Płomień 81 HG old schoolowy szczebel Kilka legend w jednym tracku Mówię to za siebie W rapie to chłopaku jak Gambino z Lucchese Kto ty jesteś Procent uniwersalny żołnierz Oddycham hip hopem i wciąż trzymam formę Spokojny jak lawa w wulkanie Gotowy do wojny o prawdę Skąd pochodzisz Moklok Czerniaków Sielce Ballady Grzesiuka zna tu każdy MC Osiadłem pod kopcem gdy byłem małym chłopcem Gapię się przez okno na Polskę Walczącą Co u ciebie Chłonę w wirze i w Eterze Na spacerze z dzieckiem myślę o projekcie Ekipa JLB na Harvardzie ulicznym HG toczy kamień filozoficzny Kto ty jesteś Mówią na mnie RFZ Rafał Co dawno temu rymy składał Na koncerty HG z buta wpadał na Mokotów ty weź bądź gotów Szanuję tu spokój nie łap dziwnych lotów Skąd pochodzisz Wołają na mnie chłopak z Woli Gdzie się w tańcu nie pierdoli Gdzie druga nitka metra gdzie pętla 520 ulica Górczewska Po nitce do kłębka tutaj mieszkam Co u ciebie Leci życie kręci się jak 36 Piszę płytę na MR5 o tym usłyszycie dla siebie Weź teraz to przeżycie HG nowe chwalę Zbijam pięć lecę dalej Kto ty jesteś DJ B niepowtarzalny Nieodbity z kalki Ja wiem czego chcę i jestem w tym uparty Skąd pochodzisz Prosto z Warszawy WWA jestem stąd Pochodzę z Ursynowa miejsca gdzie Wszyscy znają mnie z ksywki i jest jak jest wiesz Co u ciebie U mnie wszystko wporzo Po staremu styl warszawskich podwórek Mam swoich ludzi oni są tu obok Pozostaję wciąż poza kontrolą