Skip to content

Rewolucje

Popularity ยท Low

YouTube

Searching YouTube...

Lyrics

Nie mogฤ™ byฤ‡ w bล‚ฤ™dzie, gdy sytuacja sprzyja mi Nie rozdrabniam swoich siล‚, od dawna Ja to yin, ty jesteล› yang Odbija mi, gdy widzฤ™, jak Wysyล‚asz mi, co tobie ja To karma Mam apetyt na sล‚owne gry, a-a-a-a Naganne sny, a-a-a-a Zapadnฤ™, gdy Robisz mi w gล‚owie rewolucjฤ™ Coraz wiฤ™cej Coraz wiฤ™cej wiem, rozumiem coraz mniej Mam intencje Nie do koล„ca zล‚e, nie byล‚o lepiej, nie Nigdy wczeล›niej Nie byล‚o lepiej mi Nie byล‚o lepiej mi Nigdy wczeล›niej Szybciej, mocniej, gล‚oล›niej, wiฤ™cej Za plecami dym, kulฤ… ognia mogฤ™ byฤ‡ Woล‚a mnie stukanie w werbel, niepokorny rytm Niewidoczna, wolna myล›l Mam apetyt na sล‚owne gry, a-a-a-a Naganne sny, a-a-a-a Zapadnฤ™, gdy Robisz mi w gล‚owie rewolucjฤ™ Coraz wiฤ™cej Coraz wiฤ™cej wiem, rozumiem coraz mniej Mam intencje Nie do koล„ca zล‚e, nie byล‚o lepiej, nie Nigdy wczeล›niej Nie byล‚o lepiej mi Nie byล‚o lepiej mi Nigdy wczeล›niej Robisz mi w gล‚owie rewolucjฤ™ Niebezpiecznie