Skip to content

bałagan

Kuqe 2115
Popularity · Low

YouTube

Searching YouTube...

Lyrics

Jedna, druga, trzecia próba Do trzech razy sztuka Czego chcesz ode mnie Wiem czego chce od ciebie Skarbie, nawet nie wiem czego szukam Ale nie chciałbym Cię widzieć drugi raz Próbowałem się oszukać, ale zawsze coś było nie tak Chyba nic już nie pomaga Jak mam cię wpuścić gdy w sercu taki bałagan mam Mała, błagam Przecież widzisz jak dużo jest do sprzątania Chyba nic już nie pomaga Jak mam cię wpuścić gdy w sercu taki bałagan mam Mała, błagam Przecież widzisz jak dużo jest do sprzątania Hej co u Ciebie, jak weekend? Czemu nie dzwonisz, niе piszesz? Wyglądasz lepiej niż zwykle, chyba wróciłaś na siłke Ja też jadę na Powiśle, mogę Cię zabrać, to chwilkę stąd I rozpierdolić ci życie, choć popełnimy znów ten sam błąd Słodki i toksyczny skurwiel jak aspartam Jest nas paru, powiedz z kim się klei gadka Jadę do ciebie gdy mówisz bym szedł do diabła I wiem, że mi nie powiesz, chcesz, żebym o tobie nagrał Nie znasz drugiego jak ja, i nie chcesz poznać Szukam jej w innej, mam w sobie małego chłopca Seks i używki, a ona to tylko opcja Ja tylko zakrywam blizny, proszę nie wiń mnie Chyba nic już nie pomaga Jak mam cię wpuścić gdy w sercu taki bałagan mam Mała, błagam Przecież widzisz jak dużo jest do sprzątania Chyba nic już nie pomaga Jak mam cię wpuścić gdy w sercu taki bałagan mam Mała, błagam Przecież widzisz jak dużo jest do sprzątania I na koniec dnia, w naszej relacji, liczę się tylko ja I to twoja wina, że sprawdzasz mi IPhone, kiedy on leży sam Może to ja jestem zły, może to zły jest ten świat Za dużo pokus mam na każdym kroku i nie zatrzyma ich płacz Ty nigdy nie miałaś taty, znam kody do takich jak Ty Znam kody do twego serca, tak łatwo coś ci obiecać Tak łatwo kłamać im w oczy kiedy już nie dają ci szczęścia Ja chciałem być z nimi szczery, one chciały mnie zmieniać Wczoraj nie spałaś po ostatniej kłótni, wysłałaś mi list Proszę GPT, żeby Ci odpisał, bo wszystko, co czuję do Ciebie to nic Chyba nic już nie pomaga Jak mam cię wpuścić gdy w sercu taki bałagan mam Mała, błagam Przecież widzisz jak dużo jest do sprzątania Chyba nic już nie pomaga Jak mam cię wpuścić gdy w sercu taki bałagan mam Mała, błagam Przecież widzisz jak dużo jest do sprzątania Wiem kiedy kłamiesz zadając pytanie czy czujesz to samo co ja Czy chodzi o mnie, czy o hajs, popatrz mi w oczy i powiedz Czy tylko udajesz, czy z tysiąca bajek mam wierzyć, że to właśnie ta I że nie ma czego się bać, popatrz mi w oczy i powiedz Wszystko, czego nie chcę wiedzieć i to, czego nie chcesz powiedzieć Byle szczerze i od siebie, wszystko już zniosę, we wszystko uwierzę I że świat się wcale nie kończy, i że można umrzeć z miłości Oddałbym życie jeszcze raz, daj mi znać czy w to wchodzisz