Skip to content

NIE KAŻDY MNIE TUTAJ LUBI

Młody Nykiel
Popularity · Low

YouTube

Searching YouTube...

Lyrics

Ona pyta mnie o peta a ja sam jestem zwierzakiem Ma chłopaka a mnie pyta czy zostałbym jej chłopakiem Mówi, mi żeś wychudzony cieszą, w gaciach kitram pakę Ty jesteś popierdolony, nazywasz ją swoim skarbem Coś bełkoczesz tak jak o tym, że często wpierdalasz rapgrę Usłyszałem się odbiło ty jakbyś przyłożył kalkę Robię co chce bo na życie dzisiaj patrzę jak na szmatę Do teraz płacę za błędy i chcę już ostatnią ratę Daj sałatę na kanapę, nikt kurwa nie posmarował I choć brudy wyciągali to nie musiałem się pucować Nie każdy mnie tutaj lubi, pies często warczy na kota Byłem sobą, będę sobą, robię kombo jebać pokaz Pierdolę happy endy twoje bla bla wciąż bez przerwy Twoje ha ha kurwa śmieszny, mogą mi naskoczyć teraz W dół poszły wartości ej ty, w górę nagle poszły ceny Uwierz nienawidzę ściemy, mówiłaś, że to kolega Jadę do celu jak Bolt ojciec mi nie podał mapy Chcieli mi wyliczać krok zróbcie comeback do gimbazy Wiem, że nieważny jest wzrost by teraz nakurwiać wsady Patrz jak mi wszystko fituje gdy ty sobie stroisz żarty Jadę do celu jak Bolt ojciec mi nie podał mapy Chcieli mi wyliczać krok zróbcie comeback do gimbazy Wiem, że nieważny jest wzrost by teraz nakurwiać wsady Patrz jak mi wszystko fituje gdy ty sobie stroisz żarty Życie się toczy jak BM'a na felach, nie jestem Jasiu a za mną kapela A nóż, widelec kiedyś będzie dobrze Ale nie chcę jeść z tobą z jednego talerza Potrzymaj mi piwo, pa tera ziomal, co ja pierdole nie pije przecież W lustrze se zwaliłem konia, w końcu do siebie doszedłem Dupy za kiete, dupy za fetę, kiedyś to może bym dał Ci okejke Dzisiaj jest trochę przykro mi, uważaj co bierzesz jak na Aliexpress Dziś muszę stać twardo ja kurwa Kimpembe Ty żadnym gangusem cymbale nie jesteś, jedyne to może robisz W MediaExpert jak mówisz, że znowu gdzieś latasz ze sprzętem Miałem odwiedzić rajchę i miałem odwiedzić holkę Na razie to pierdolę, niech pierdolnie to na Polskę Kiedy miałem w życiu grubo rozmieniałem się na drobne A pusta lala myślała wtedy, że mam pełny portfel Zobacz jak z dnia na dzień ale nie mam głowy w chmurach Chciałeś udawać gangstera jesteś słaby w kalamburach Powiedz gdzie twoja giwera zachowałeś się jak suka Takie z Ciebie jest podziemie wyrósł dojebany burak Mój brat co dzień pali szuwax bo miał problemy na chacie Nie o nim nic nie wiecie ale i tak gadacie Spierdolone społeczeństwo wszystkich przyjmuję na klatę Przypierdole z woleja, że kurwa pogubisz kapcie Patrz jak to robię chłopak od zawsze byłem uparty W jednej ręce cola a w drugiej mam kurwa fanty Mordo to nie Etiopia, może przez to taki blady Zostawiam ślady, łeb mam twardy, goję rany oh goję rany oh Jadę do celu jak Bolt ojciec mi nie podał mapy Chcieli mi wyliczać krok zróbcie comeback do gimbazy Wiem, że nieważny jest wzrost by teraz nakurwiać wsady Patrz jak mi wszystko fituje gdy ty sobie stroisz żarty Jadę do celu jak Bolt ojciec mi nie podał mapy Chcieli mi wyliczać krok zróbcie comeback do gimbazy Wiem, że nieważny jest wzrost by teraz nakurwiać wsady Patrz jak mi wszystko fituje gdy ty sobie stroisz żarty