Skip to content

M@łpi$zon

Popularity · Low

YouTube

Searching YouTube...

Lyrics

Ha, luźno luźno ale trzeba rozpierdolić Mówi szpaku z miasta grzechu wyćpany latam jak kobe (man) To ja mam kody na grę, przejde ją od tak Mieszkam w blokach, czwarte piętro A i tak mam duży rozmach (ta) Będzie głośno o Morągu Pierwszy raper poza miastem Jedziem w trasę Z dobrym grass'em Niech palą co my Nie chcę słuchać ich opinii jeśli nie zbiliśmy piony Jestem zwykły ziomek co miał pomysł by se rapy tworzyć Nic się nie zmieniło jestem ciągle taki sam Chociaż elo ślę Ci prosto z Alkomindz (aha) Moi ludzie wczute małpy jak skurwysyn Każdy buja się jak nyggy Kiedy rzucam skuty rymy To te meteory stówy, po nich znacznie więcej widzę Moje drony gdzieś nad miastem obserwują tą ulicę Mów mi UFO bo jak spotkasz to Cię wygnie jak skurywysyn I nie pytaj matki o hajs dam Ci dźwiękiem narkotyki Dobry bambo, sosa bejbi Ciągle szmące wersy z bitem Nawet rok nie jestem w grze A już słyszysz moją ksywę Uga buga skurwysyny czas rozjebać grę od środka Ja to wirus tych osiedli wykorzystam co mi los dał (nie) Złote tace koko, ja nie jestem hastla boy Chociaż jak mi coś tu wpadnie no to szybko puszczę ziom (trrr trrr) Ciągle dzwoni mi telefon od ziomali Wkładam Jordy se na stopy lecę z nimi zwiedzać stany Wyjebany z akcji dzieciak Zawsze żyłem ponad blokiem Marzeniami w GBE lałem z nimi ostro kodę Chociaż Sosa dawno umarł no to ciągle w bani siedzi Czekam na powrót z zzaświatów murzyna co nosił dredy