Szukając Drogi do Zion
Popularity · Low
YouTube
Searching YouTube...
Lyrics
Szukając drogi do Zion
Niektórzy zbaczają, by żyć pod Babilonu bramą
Ci co wytrwają moc mają kroki stawiając
Nie ulegają zmianom, to sami ludzie kuszą los
Szukając drogi do Zion
Niektórzy zbaczają by żyć pod Babilonu bramą
Ci co wytrwają moc mają kroki stawiając
Nie ulegają zmianą mimo że kusi ludzi zło
Kiedyś słuchałem ich, wierzyłem im, żyłem tym
Chciałem być jednym z nich ale nie byłem nim
Stale ćwiczyłem rym, a jak włączyłem bit kończyłem
Gdy zobaczyłem świt, ja już tam byłem i liczyłem dni
Wróciłem dziś jak kiedyś EPMD
W*****iłem ich, po prostu otworzyłem drzwi
Zesraliby się nawet kiedy bym wszedł tyłem
I usłyszałbyś wycie syren, ty, mówiłem ci
Serce przyjacielu dziś trawi to i krwawi nadali
Widziałem jak wielu z nich poległo na barykadach
Niby wtedy grali vabank, dziś robią jak wypada
Tak wypada zjedliby jak jabłko Adam
Światło pada na te stare fotografie, w oprawie z tamtych czasów
Studiowali na wydziale topografię szarych lasów
Poznasz ich po hologramie, samych prawie mecenasów
Po sobie pozostawię słowo w rapie w rzece kwasu
Szukając drogi do Zion
Niektórzy zbaczają, by żyć pod Babilonu bramą
Ci co wytrwają moc mają kroki stawiając
Nie ulegają zmianom, to sami ludzie kuszą los
Szukając drogi do Zion
Niektórzy zbaczają by żyć pod Babilonu bramą
Ci co wytrwają moc mają kroki stawiając
Nie ulegają zmianą mimo że kusi ludzi zło
Tu chodzi o to by mieć własną mapę
Kalką zatem nie wyznaczysz drogi
Raper nie jest kartografem
Dziś na piedestale kłamstwo - prawdą w rapie
Treści co są fałszem w zetknięciu z wariografem
Jak Mario Brothers wytyczyliśmy dawno trasę
Idziemy po dziś dzień twardo razem z rap-kompasem
*****, że czasem wdepnęliśmy w bagno z kwasem
Nietrzeźwych decyzji nie da się zbadać alkomatem
Wszyscy są prawilni dopóki nie widzą możliwości
Wszyscy są niewinni, bo ileż można ***** pościć?
Myślisz, że ludzie są naiwni? weź się ocknij
Raper ma osobowość nie osobowości
Tam gdzie idę stoi Syjon, dla innych idyllą jest Babilon
Żyją nikłą chwila, by mieć bilon, płyną z wazeliną
Żywią się zgniłą padliną, mylą jak Willow drogę
Te dni miną, oni bez imion przeminą jak ten milion monet
Szukając drogi do Zion
Niektórzy zbaczają, by żyć pod Babilonu bramą
Ci co wytrwają moc mają kroki stawiając
Nie ulegają zmianom, to sami ludzie kuszą los
Szukając drogi do Zion
Niektórzy zbaczają by żyć pod Babilonu bramą
Ci co wytrwają moc mają kroki stawiając
Nie ulegają zmianą mimo że kusi ludzi zło
Co tu się ***** dzieje, czasem głupieje
Mieli tu pielęgnować rap, tak nie jest
Wyrwali go z korzeniem politycy kaznodzieje
Daj błaznom własną ziemię
Ja mówię ci jesteśmy jak złodzieje przy nich
To cienie styli, po prostu pasję spieniężyli
Byli płomieniem chwili, mgnieniem opinii
Prymitywnym spojrzeniem byli, spojrzeniem świni
Co czeka w linii z pozostałymi
Za późno żebym rzucił pasję, żebym zawrócił czas wiem
Lecz mam coś czego ty nie lubisz właśnie, mam wyobraźnię
I tu wyjaśnię - prędzej czy później zwrócisz twarz jej
W kłamstwie zaśniesz, budzisz się w kłamstwie
Kilka przemyśleń, chwilka w przemyśle jak dobrze wyślę
To prawda poprze dziś mnie, skojarzenia
Od pierwszego pojawienia, moja ziemia
Tu gdzie nic i chora wena są na przemian
Do usłyszenia stąd