Skip to content
Lyric
Dive
Public playlists
My playlists
Search
Sign in
Larum
Nosowska
Popularity · Low
+
🇵🇱 Polish · Original
0
0
YouTube
Searching YouTube...
Lyrics
Original
Translation
Bilingual
Alert w telefonie, że zawieje, błyśnie
Znów weźmiesz za troskę
Boże, jakie tanie to
Pospinane mięśnie, pastylki na ulgę
Mówisz o wolności
Może zdefiniujmy ją
Póki szklanka pełna, miło skwierczy grill
Elektryczny pastuch nie przeszkadza
W szambie można długo i wygodnie żyć
Byle tafla ścieku była gładka
Nie drapiesz gdy swędzi, przełykasz niesmaczne
Ślinisz się od uzdy
A chomąto wrosło w kark
Rozpoznajesz upał, trzeźwiejesz od mrozu
Niuanse pór roku
Nie dostrzegasz ich od lat
Póki szklanka pełna, miło skwierczy grill
Elektryczny pastuch nie przeszkadza
W szambie można długo i wygodnie żyć
Byle tafla ścieku była gładka
Nie jesteś nic, jesteś wszystko
Świat mieści się w twojej źrenicy
Nie jesteś nic, jesteś wszystko
Póki szklanka pełna, miło skwierczy grill
Elektryczny pastuch nie przeszkadza
W szambie można długo i wygodnie żyć
Byle tafla ścieku była gładka
Póki szklanka pełna
Elektryczny pastuch
W szambie można długo
Byle tafla ścieku