Skip to content
Lyric
Dive
Public playlists
My playlists
Search
Sign in
Upojnie
Beka KSH
Popularity · Low
+
🇵🇱 Polish · Original
0
0
YouTube
Searching YouTube...
Lyrics
Original
Translation
Bilingual
Wiesz jak
Jak ciężko zapomnieć niesmak
Choć chce to nie mogę przestać
Wiec pale gibony na chwile tak wolny w stanie upojnym
Bez szans
Bo nigdy nie była pewna
Strąciła mnie z nieba do piekła
Wiec pale gibony na chwile tak wolny w stanie upojnym
Wiesz jak
Jak ciężko zapomnieć niesmak
Choć chce to nie mogę przestać
Wiec pale gibony na chwile tak wolny w stanie upojnym
Bez szans
Bo nigdy nie była pewna
Strąciła mnie z nieba do piekła
Wiec pale gibony na chwile tak wolny w stanie upojnym
Niewiele już czuje, nie szukam tej damy
Nie jestem golemem, a kutas ze skały
I długi jak publiczne długi
Pamiętam sukienki jej kolor i włoski na buzi
Gdy zmokła na deszczu i chciała się tulić
I budzić codziennie koło mnie i spać
Gdy ja po melanżu znów koło mniej mam
To wolałem tak jak ten strażak być sam
I może ona była moją muzą
Wtedy kiedy dmuchała mi w chuja tak jak w puzon
Dziś takie zabawy mnie juz nudzą
Szczególnie wtedy kiedy one nic nie budują, nie
Tyle wiem ile zjem tyle ile przepale
Ona w szale mnie nie kocha wcale już
Ale wyjebane mordo mam
Od wtedy kiedy sam dałem na to luz
Wiesz jak
Jak ciężko zapomnieć niesmak
Choć chce to nie mogę przestać
Wiec pale gibony na chwile tak wolny w stanie upojnym
Bez szans
Bo nigdy nie była pewna
Strąciła mnie z nieba do piekła
Wiec pale gibony na chwile tak wolny w stanie upojnym
Wiesz jak
Jak ciężko zapomnieć niesmak
Choć chce to nie mogę przestać
Wiec pale gibony na chwile tak wolny w stanie upojnym
Bez szans
Bo nigdy nie była pewna
Strąciła mnie z nieba do piekła
Wiec pale gibony na chwile tak wolny w stanie upojnym