Skip to content
Lyric
Dive
Public playlists
My playlists
Search
Sign in
Wrześniowe Pomarańcze
Kukon
Popularity · Low
+
🇵🇱 Polish · Original
0
0
Listen
YouTube
1
2
3
0:00 / 0:00
Loading YouTube player...
Lyrics offset
Synced
Lyrics
Original
Translation
Bilingual
Już chowają piaskownice i łopatki w zimny wór
Już nie błyszczą twoje lice, ani żaden z nieba cud
Rozwiązują mi warkocze, wyczesują resztki ran
A ja co dzień już o świcie czekam na ostatni bal
Jak wrześniowe pomarańcze i zimowy w oczach piach
Tak zaistnieć mogły nasze dwa spojrzenia pośród fal
Jak wrześniowe pomarańcze i zimowy w oczach piach
Tak zaistnieć mogły nasze dwa spojrzenia pośród fal
Aha, wybacz mi ciszę, aha, czasem jest milczeć łatwiej
Wspominam piaskownicę patrząc na Morze Martwe
Ciało pełne pragnień i tylko ciebie pragnie
W połowie pocałunku ostatnie słowo spadnie
Chwytam się obcych ramion, myślę o twoich oczach
Gdy wszystkie gwiazdy kłamią, jak mogę wierzyć w obraz?
Serce jak wazon, który przypadkiem strącony został
Mam się nie złościć o to? Mam jeszcze chwilę zostać?
W Roshentalu kawa i jej czerwone usta
Na filiżance szminka, znów ta krakowska pustka
Balkon i papierosy, w łóżku obce kochanki
Zaparowane szyby, pełne tej wódy szklanki
Się pogubiłem mocno, nostalgia mnie zżera
Chcę jeszcze jedną szanse, możesz przyjechać teraz?
Jak wrześniowe pomarańcze i zimowy w oczach piach
Tak zaistnieć mogły nasze dwa spojrzenia pośród fal
Jak wrześniowe pomarańcze i zimowy w oczach piach
Tak zaistnieć mogły nasze dwa spojrzenia pośród fal
Jak ciepło, gdy zapada zmrok i usta płoną w tańcu
Jak ciemno, gdy odejdzie wzrok i piach tonie w afgańcu
Jak wrześniowe pomarańcze i zimowy w oczach piach
Tak zaistnieć mogły nasze dwa spojrzenia
Jak wrześniowe pomarańcze i zimowy w oczach piach
Tak zaistnieć mogły nasze dwa spojrzenia
Raz, dwa, trzy, szukam!
Jak wrześniowe pomarańcze i zimowy w oczach piach
Tak zaistnieć mogły nasze dwa spojrzenia pośród fal
Jak wrześniowe pomarańcze i zimowy w oczach piach
Tak zaistnieć mogły nasze dwa spojrzenia pośród fal