Skip to content

Miszmasz

Lackluster
Popularity · Low

YouTube

Searching YouTube...

Lyrics

Kłócimy się przez noc potem znów przez dzień A winy nie podzielimy na Splitwise, nie Od lipca miałem w głowie tylko disco dance Zrobiłem sobie z życia niezły miszmasz, wiesz? Ej miszmasz, życie przyspieszyło jak jebany kickdown W takim świetle wyglądasz jak Dua Lipa Przepraszam, że nie mogłem wcześniej ci odpisać Że nie mogę odpowiedzieć ci na wiele pytań Przyszły młody popstar, nawet oczy mam w kolorze pieniądza Stoi za mną cały blok, całe hometown Chyba zaczyna mi odbijać przez mnogość doznań Ty kręć biodrami, jak kręci mi się w głowie Miszmasz mam na co dzień, przelewy bity fobiе Ty kręć biodrami, jak kręci mi się w głowie Miszmasz mam na co dzień, przelеwy bity fobie Czuję się nicest Miszmasz w bani ale cel zawsze jasny Wiesz dla ciebie zrobię dużo, choć nie mówię tego ludziom Ale nigdy nie dorównasz mojej pasji Wiem to boli, bejbi Poza tym jestem twój, czerp do woli, bejbi Kiedyś ci zbuduje dom i wypatekuje dłoń, ale Rozwijajmy to powoli, bejbi Mogę być tylko na moment Tylko nie mów potem, że to wszystko na gorzej Bo nie lubię grać w gierki Nawet jak mam dobrą rękę to wyłożę to wszystko na stole Cenie sobie lojalność, powiedz czy dla ciebie zasady są dobre? Czy dasz radę ogarnąć? Bo mam miszmasz praca, rodzina, sztuka i wizja Ty kręć biodrami, jak kręci mi się w głowie Miszmasz mam na co dzień, przelewy bity fobie Ty kręć biodrami, jak kręci mi się w głowie Miszmasz mam na co dzień, przelewy bity fobie Ty kręć biodrami, jak kręci mi się w głowie Miszmasz mam na co dzień, przelewy bity fobie Ty kręć biodrami, jak kręci mi się w głowie Miszmasz mam na co dzień, przelewy bity fobie