Skip to content

Zabrałaś mi oddech

Popularity · Low

YouTube

Searching YouTube...

Lyrics

(Look into my eyes and you will see I'm the only one You have captured my love Stolen my heart Changed my life) Yeah, Ty kurwo! Zabrałaś mi dom i rodzinę Dziwi Cię, że dźwigam dziwną minę, zaaplikuj mi morfinę Nie wiem kiedy mi to minie, wokół został błysk po Hiroshimie Wokół wszystko winię, wyrok wpisany mam w pięciolinię Kładę łeb na gilotynie, sam podcinam linę Queen killer, to egzekucja w niemym kinie Przełknij ślinę królowo, wierny byłem królowo Do pełni wyję jak kojot Bo wiem że zginę tu z Tobą królowo Bezczasowo patrz mi w oczy bez dnia i nocy Za Tobą pójdę przez świat nagi, bosy Przejdę góry, mury, fosy, czarne chmury grozy Tajfuny, mrozy, by poczuć zapach skóry Twój czuły dotyk, narkotyk Mercury rusza struny fortepianu wnętrza To melodia o poszukiwaniu oceanu szczęścia Muszę Cię mieć w objęciach, to sens jestestwa Chcę Ci powiedzieć jedno, zapierasz mi dech w piersiach (please don't cry Every breath that you take) Muszę Cię mieć w objęciach, to sens jestestwa Chcę Ci powiedzieć jedno, zapierasz mi dech w piersiach (please don't cry Every breath that you take) I nawet jakbym chciał na nowo, to nie mogę przestać Bo tylko Ty królowo zapierasz mi dech w piersiach Masz mnie na wyłączność, jesteś dumna? Grobowa cisza, samotność w katakumbach Mieszkanie rozsypuję się jak stara trumna Kiedyś cała chata w kumplach, dziś sam oglądam mundial Trudno wyjść z łóżka samemu, brak celu, pustka Wewnątrz krateru tundra, ból, ja i mój półświat Frustracja za żaluzjami jutra chowa swój strach Knebluje usta, wkurwia mnie mój stan! Siadam do biurka, kładę tusz na arkusze papieru Wracam do źródła, już dawno uszła woda z akwenu Czas sumieniu spojrzeć w oczy, przerwać marsz ku zatraceniu Mózg wydobyć z dna basenu, życie - próba charakteru Nie puszczam steru, szukam we wszechświecie miejsca Obsesja ślepca, iluzja czy trzeźwa lekcja I nawet jakbym chciał na nowo, to nie mogę przestać Bo tylko Ty królowo zapierasz mi dech w piersiach (please don't cry Every breath that you take) Muszę Cię mieć w objęciach, to sens jestestwa Chcę Ci powiedzieć jedno, zapierasz mi dech w piersiach (please don't cry Every breath that you take) I nawet jakbym chciał na nowo, to nie mogę przestać Bo tylko Ty królowo zapierasz mi dech w piersiach (please don't cry Every breath that you take) Muszę Cię mieć w objęciach, to sens jestestwa Chcę Ci powiedzieć jedno, zapierasz mi dech w piersiach (please don't cry Every breath that you take) I nawet jakbym chciał na nowo, to nie mogę przestać Bo tylko Ty królowo zapierasz mi dech w piersiach Mowię prozą prosto z serca, krocząc boso przez świat Po zakrętach wnętrza prowadzi rozsądek mędrca, konsekwencja Wlokę za sobą ogon, żałobnych trenów spadkobierca Mam tu żyć dla kogo, mam wciąż pisać dla kogo, królowo wdzięczna Drwal z Waldenburga, Nullizmatyk, baron z Breslau Nie pierdolcie mi do ucha żebym przestał, gra orkiestra Wychodzę na bis jak cannabis w narkotestach Wychodzę zabić, mam karabin ta-ta-ta-tak tak to zemsta Queen killer w filharmonii chwil, nabyj dziś bilet Żyj albo wbij delay, trzymam Cię w objęciach Myśli zgniłe zamilkły na mile, wdech, wydech Żyj bo tylko Ty zapierasz mi dech w piersiach Queen killer w filharmonii chwil, nabyj dziś bilet Żyj albo wbij delay, trzymam Cię w objęciach Myśli zgniłe zamilkły na mile, wdech, wydech Żyj bo tylko Ty zapierasz mi dech w piersiach (take my breathe away)