Skip to content

Chcę się zniszczyć

ADM
Popularity · Low

YouTube

Searching YouTube...

Lyrics

Chcę się zniszczyć to normalne bo dopisuje mi ochota i siła Patrzę na dupę w sumie zrobiłby jakby biedota była Spoko lecę bo mówiła żebym wpadł na chwilę Jestem kotem więc pewne jest hasło raz się żyje Domówka w chuj ziomek na stole rozkurw jest Balet wóda w głowie helikopter w ogniu beng Podbija ziomek oczy ma jakby zjadł pixów wiadro Mówi ADM mam taki wzrok że widzę co się dzieje z tyłu za mną Mówię spoko ale w sumie mam to w dupie wiesz Przeszywam wzrokiem jakieś panny jak superman Anatomia życia znowu się pomylę Zamiast klepnąć się w łeb to się klepnę w szyję Wszyscy najebani w chuj Wszyscy najebani znów Wóda Cię tu zwali z nóg Wóda Cię tu zwali z nóg Wszyscy najebani w chuj Wszyscy najebani znów Wóda Cię tu zwali z nóg Wóda Cię tu zwali z nóg Chcę się zniszczyć obcych nie toleruję to nie dziewięć district Dynamit flow wokół mnie są same laski no i mam na myśli że zabiorę jak najwięcej jak odejdę jestem z ISIS Nie że świrki do moich track'ów ciągle ja przykładam wagę bo to cel jest misji Nie wyłażę pierwszy z impry jak idę na melanż eee przede wszystkim Lecisz hajsem w balet wyrwij parę szmat jest to coś (oho) Ale masz dziś haj lecz pytanie mam czym jest to coś Najebany cham w domu pranie mam chciałbyś też je zdjąć Ciągle katar mam hashtag Białas one bo to hate me flow Walę bombę na łeb jak nas spotka coś złego to jak Jay'z No bo zrobię come back chyba jestem w górze bo ciągle mam śnieg Nie wypuszczam jak (ekh ekh ekh) opadają ręce i głowę tracę z oddechem walę teraz w płuco i szyję (szyję) Pacierz posłuszeństwa nawet nogi odmawiają ale kurwa zniszczyłem Ale się najebałem ale się najebałem Zdrowie za tych co nie mogą inni dadzą radę Ale się najebałem ale się najebałem Nikt nie pęka nawet kiedy każdy wali w szklanę Wszyscy najebani w chuj Wszyscy najebani znów Wóda Cię tu zwali z nóg Wóda Cię tu zwali z nóg Wszyscy najebani w chuj Wszyscy najebani znów Wóda Cię tu zwali z nóg Wóda Cię tu zwali z nóg Zastanów się czy chcesz z nami iść na bibę bo Skończysz powykręcany jak na gimnastyce boy DJ nie wie co jest grane co i jak się stało Ale ile by nie było i tak zawsze mało Dobre maniery dla mnie to jest sztuka bo Dopiero gdy wszedłem zacząłem pukać ją Kochanie dzisiejsza noc do nas należy Rozbieraj się róbmy to co do nas należy Dobra dziwka wyszła z klubu z bananem na japie Nie wiem czy materialistka ale ją właśnie wyrwałem na chatę Mówi że nie jest taka potem już tylko chciałabym lał Jest jak matka w sumie każdy ją miał Wszyscy najebani w chuj Wszyscy najebani znów Wóda Cię tu zwali z nóg Wóda Cię tu zwali z nóg Wszyscy najebani w chuj Wszyscy najebani znów Wóda Cię tu zwali z nóg Wóda Cię tu zwali z nóg