Skip to content

Zodziej zapalniczek

Pidama Porno
Popularity · Low

YouTube

Searching YouTube...

Lyrics

Jesteś dupkiem, chociaż nosisz dredy Manipulujesz ideami które kiedyś były moje A przynajmniej znaczyły dla mnie wiele Cóż ty dziś tu Możesz o tym wiedzieć Rewolucja zdechła Każdy zdążył zarobić Nie ma o czym pisać Nie ma o czym śpiewać Gazety w twym plecaku (czy wpadłeś kiedyś na to) Mogą także kłamać Fałszywie pomawiać Czytam w twej gazecie Te rajdy po kieszeniach Rentgeny sumienia Tylko jeden wyrok Przy nazwisku nazwisko Skąd ja znam to wszystko Tak mi cholernie wstyd Znowu krzywię twarz w grymasie Czy o to tobie szło Czy na tym to polega Jestem złodziejem zapalniczek jednak swoich mam w kieszeni też Czasem nawet może powiem coś za dużo Lecz od ciebie nie chcę nic Nic nie chcę w tobie zmienić Jestem złodziejem zapalniczek Nie dałeś mi zbyt wielu szans Mało mnie obchodzi co mówisz o mnie Za moimi plecami I czego mi nie powiesz prosto w twarz Twoja smutna twarz Nie umiemy się dogadać W najzwyklejszych sprawach Nie patrzmy sobie w oczy I tak w nich zobaczymy kłamstwa Wszak nie palimy tych samych papierosów Nie musimy iść zaraz do łóżka razem Żaden z nas nie jest święty Nikt z nas nie jest bez winy Różnimy się, to przecież takie zwyczajne Sam decydujesz Komu wierzysz I gdy czujesz, że coś ci styka źle Że coś się pierdzieli W każdej chwili Możesz zrobić coś Możesz wyłączyć radio Nie słuchać tych skurwieli