Skip to content

Kawa

Popularity · Low

YouTube

Searching YouTube...

Lyrics

Rano budzi mnie Zapach kawy twej Oknem drzwiami tuż zza ściany Do mnie wdziera się Żyjesz obok mnie Ciągle widzę cię Gdy z balkonu wzrok mój ściągasz Łyk twej kawy chcę Jak długo tak Będziemy wciąż grać? Z tobą chcę dzielić się na pół Dwa krzesła mieć i jeden stół Być twą północą I twoim dniem To z tobą chcę się kłaść do snu Mieć za firanką ogród bzu I swoim życiem dzielić się na pół Nie przespana noc Zamyślony w dzień Mur co dzieli nas chcę zburzyć Myślę że ty też Nie marnujmy chwil Czas przyśpiesza wciąż Szkoda nam każdego dnia Więc ekspres lepiej włącz Jak długo tak Będziemy wciąż grać? Z tobą chcę dzielić się na pół Dwa krzesła mieć i jeden stół Być twą północą I twoim dniem To z tobą chcę się kłaść do snu Mieć za firanką ogród bzu I swoim życiem dzielić się na pół Los by zadrwił z nas Gdyby strach ogarnął nas Chwila może zmienić świat Więc zapukaj do mych drzwi I już na zawsze ze mą zostań Śnij Rano budzi mnie Zapach kawy twej Potem jeszcze przytuleni Z tobą chcę dzielić się na pół Dwa krzesła mieć i jeden stół Być twą północą I twoim dniem To z tobą chcę się kłaść do snu Mieć za firanką ogród bzu I swoim życiem dzielić się na pół Z tobą chcę dzielić się na pół Dwa krzesła mieć i jeden stół Być twą północą I twoim dniem Z tobą chcę się kłaść do snu Mieć za firanką ogród bzu I swoim życiem dzielić się na pół