Skip to content
Lyric
Dive
Public playlists
My playlists
Search
Sign in
Stary Normalka
KPSN
Popularity · Low
+
🇵🇱 Polish · Original
0
0
YouTube
Searching YouTube...
Lyrics
Original
Translation
Bilingual
Nie chce wierzyć, że coś rap da
Znów będę spinać, że ktoś ma ja pusta kabza
Chcę się chwilą cieszyć także pełna jazda
Przytulić skalp, wypić piwo, może dwa, dwa
Stary normalka
Nie chce wierzyć, że coś rap da
Znów będę spinać, że ktoś ma ja pusta kabza
Chcę się chwilą cieszyć także pełna jazda
Przytulić skalp, wypić piwo, może dwa, dwa
Stary normalka
Gnoje udowadniają który sobie więcej ściemnia
Ja mam dylemat - tyrać za darmo, czy stąd spieprzać?
Polska piękny kraj, tylko ludzie Mekka
Wrzucają nawzajem tu sobie śmieszne hasełka
Będę chciał zadbać o siebie, no to siłka wjeżdża
Nie po instagramach te ich fit pierdolenia
Wiem, że mój los zależy ode mnie, więc nie peniaj
A, że tym leczysz kompleksy no to masz peszka
Co drugi marny palant chce wyruchać no i siema
Zamiast budować uczucie tutaj prosto z serca
Sam się przejechałem na tym stary czas to lek na
Poukładanie w głowie rzeczy stary lekcja pierwsza (lekcja pierwsza)
Czasem nie ma się z kim napić
Co możesz wiedzieć stary, co siedzi mi na bani
Mam się żalić po kolei tu jakie problemy mam
Dawno temu już wygasło to tamto moje ja
Nie chce wierzyć, że coś rap da
Znów będę spinać, że ktoś ma ja pusta kabza
Chcę się chwilą cieszyć także pełna jazda
Przytulić skalp, wypić piwo, może dwa, dwa
Stary normalka
Nie chce wierzyć, że coś rap da
Znów będę spinać, że ktoś ma ja pusta kabza
Chcę się chwilą cieszyć także pełna jazda
Przytulić skalp, wypić piwo, może dwa, dwa
Stary normalka
Janek tak normalny, że to popierdolone
Masz tu starą szkołę, czysta z gwinta, a nie guacamole
Ja pierdole, chłopcy teraz lubią błyszczeć
Dawniej liczyła się prawda dziś to nie jest oczywiste
W tych kreacjach co drugi już zgubił siebie
Ja gdy patrzę w lustro luźno pione kleje
Nie zrobiłem nic wbrew sobie, wiesz człowiek
Pozdro każdy dobry chłopak, który czeka na ten projekt
Ta i są tacy, którzy mówią, że to robię słabo
Ale nie powie ci nikt tutaj, że im odjebało
Jak wbijam na hotel sprzątaczkom mówię dzień dobry
Jak dźwiękowiec chuj ogarnia, to też nie drę mordy
I nie ważne gdzie w tym dojdę, kurwa, daje słowo
Jedno co obiecać mogę, zawsze będę sobą
(Joł, słowo)
Nie chce wierzyć, że coś rap da
Znów będę spinać, że ktoś ma ja pusta kabza
Chcę się chwilą cieszyć także pełna jazda
Przytulić skalp, wypić piwo, może dwa, dwa
Stary normalka
Nie chce wierzyć, że coś rap da
Znów będę spinać, że ktoś ma ja pusta kabza
Chcę się chwilą cieszyć także pełna jazda
Przytulić skalp, wypić piwo, może dwa, dwa
Stary normalka
Just try
Serious, serious...
Respect this culture
Słuchaj uważnie
Moje zwrotki na taśmie
Słuchaj uważnie
Znasz się na rzeczy, to pewnie i tak znasz mnie