Skip to content
Lyric
Dive
Public playlists
My playlists
Search
Sign in
MANIPURA
Zeus
Popularity · Low
+
🇵🇱 Polish · Original
0
0
YouTube
Searching YouTube...
Lyrics
Original
Translation
Bilingual
Odzyskałem głos, lecz nie wzbieram go na hurra
Poleruję broń, już wypełnia się kaburra
Nie ruszam się stąd, bo już sunie do mnie góra
Jak puszczony bąk mi wiruje manipura
Twoje żarty szybko schną, gdy mi wiszą koło chu-a
Biorę proste flow i cię skręca to jak ćpuna
Pokaż mi swój tron, bo powoli się przesuwa
Już mi w kichach to, co zdążyłem poprzeżuwać
Co cię wali prosto w splot, niech ci wezwie ziom ambulans
W oknach pełno mord, widzą, że chcesz schować uraz
Zaliczyłeś gong, że huk słychać było w Wuhan
Taki miałeś lot, że twa torba wciąż się szuka
Puść sobie The Doors, bo mój sztorm do ciebie puka
Ja tu tylko stoję spokojnie jak buka
Drobny jesteś bro, chowasz w dłoni się jak dukat
Drobny jesteś bro, tylko mordę masz jak tukan
Jak mnie jakimś cudem wciąż nie znasz, to to korków szukaj
Bo się znowu tobie zrobi z mordy dupa
To co robisz to jest smółka, nie kopilufak
Kopia kopii, to nie może ci się udać
Kurwa mać, jak mokry Sudan, skromny Tupac
Morski góral, mądry tuman, dobry udar
Sweter, gdy masz nogi w drutach
Twoi bradas to są dla nas twoi brudas
Nie udawaj, wypałuszaj oczy strusia
Jestem tutaj, mów mi Niu Gad
Twoja niunia może mówić słodki nugat
To co gadam z jaja obcych się wykluwa
O karatach nie chcę słuchać, łańcuch dla mnie to jest Ural
A twój łańcuch denaturat
Będę mieszkał sobie w zamku i to w chmurach jak Laputa
Po hiszpańsku się cwaniaczku tu nie spruwaj
Niusy mam jak Nostradamus, wszystko wiem o twoich lukach
Ty mi nie mów skąd, grubą flotę tutaj rucham
Miałeś z nią mieć noc, wciąż podnioski ma na uda
Wije się jak wąż, naga tak jak Nagarjuna
Tak obracam ją, że wychodzi kwadratura
Ty coś robisz rok, mi zajmuje kwadrans tura
Brakuje ci rąk, a ja tak jak tarantula
Albo doktor Ock, tam gdzie reszta w garniturach
Bo każę dress code, wjeżdżam jak dress kot w bluzach
I w sportowych butach
Nawet nie takt robię jakbym robił dwutakt
Nawet bieda ze mnie robi Robin Hooda
A tyś szansę zjebał jakbyś wagę zrzucał
Nawet w gierkach typu burnout w twoich furach ktoś ci skucha
Czuję scenę cię, bo wrzucił ktoś ci z buka
Zbierasz lepa jakbyś wkurwił ostro z buka
Z opcji mega zmieniam w Marvel się jak mutant
Gdy zabierze mnie już ziemia, mural będzie miał mój mural
Ty w Star Warsach miałbyś imię Obi-Dwója
Nawet z Porsche byś wyglądał jak z malucha
Marzysz o Grze, że ci ciągnie, lecz do chuja
Ona ma ogromne dłonie, a ty koczek jak samuraj
Ale kodeks to ci pisał ogon szczura
Rzucam prosto ci w sam środek ostrzem kunai
Mnie się przypał każda twoja molekuła
Gdyby móc sam nagrać streama wziąłbyś udział w projekt z guła
Jesteś pionem, nie mój poziom, nie ta puła
Jestem prosem, choć wyrosłem w demoludach
Robię progres jakby w głowie demon usiadł
Choć nie za te czasy skromne wynagrada mnie fortuna
Ty nie próbuj bujać łodzią, ty się bujaj
Bo cię złożą jak komodę z Bodzio
Wniosek przez ePUAP, jesteś głosem kalambura
Już gdy plotka krąży u was, że za moment na bit wchodzę
Samochodek się podkula