Skip to content

Garou

ReTo
Popularity · Low

YouTube

Searching YouTube...

Lyrics

Lubię czasem upić się za mocno oh Lecę do galerii sztuki w Oslo oh Widzę jak mi przyszło i jak poszło Nie upadnę nisko jak Hot Rod oh Tyle razy byłem kurwa o krok oh Tyle razy myślałem że z bańki I przez lata ryło mnie to ostro oh A taki niby miałem być ponad tym Nauczyłem się wstawać rano tak bardzo chciałem coś musieć A moje demony wołają nie wiem jak od siebie mam uciec Byłem zły to chciałem być dobry stałem się dobry no to byłem zły Wszyscy dookoła są kurwa tak mądrzy chciałbym być mądry tak bardzo jak wy ey Bolało mnie jak chuj już w chuj rzeczy Może ktoś w między czasie jeszcze wbije nóż w plecy Wasze sztuczne uśmiechy i palone cudzesy Kurwy nie weźmiecie żywcem mnie nie dam się uprzedzić Ey zapytaj o tekst nie zdjęcie u twoja koleżanka zna mnie ey Ona mnie ale ja jej nie choć możliwe że dla niej jest to mniej ważne Źle z czymś śpię to piorę w pralce uber wiezie moje żarcie Myślę o kolejnej szansie zakładam najgorsze jak kastet By nie musieć kucać i kaszleć oh U czy ty wiesz już kim jesteś bo odpowiedź to może dla Ciebie będzie szok Dla tych z pękniętym sercem to prędzej jest miejsce przy barze nie na SOR Życie to konsekwencje niezależnie od decyzji którą dziś podejmiesz Może przez to młodzi ludzie naciskają Escape Po czym nie ma Enter tylko kurwa End Game oh Jak ja kurwa chciałbym umieć spieszyć się pomału Do nikogo nie mieć żalu Nie zamierzam prosić się by przekląć się nazajutrz Wyśpiewałem sobie życie tak jak Garou Garou Garou Ty śpiewałeś jak Tekashi nie ma opcji nigdy nie oszukam braci Tu za kłamstwo nikt ci kurwo nie zapłaci Wiedzieliśmy to już jako małolaci kłamstwo ma krótkie nogi Jak pies pyta jesteś niemy bo tu milczenie jest złotem a my chcemy być bogaci Nie odjebie nam od hajsu nam odjebało od biedy Nawet nie pamiętam kiedy oddałem się muzyce tak jak Garou Garou Garou Lecz na pewno obiecałem sobie wtedy że będę pierwszym kumplem z Gloria Artis w naszym kraju Nie czuję się lepszy po prostu idę po swoje do końca mej drogi Nie chcę waszych dziewczyn więc po co rzucacie te kłody pod nogi Robiłem kiedyś na zmywaku dziewięć miechów widok garów oh Dziewięć miechów miałem jak zginął Shakur dziś mam 2.5 jak on gdy zginął od strzałów A pensje jak tam to teraz robię z rapu to grosze nie kwit lecz nie mogę się poddać Czasem mam już tego dosyć bo zarabiam mniej niż kurwa muszę oddać Wiedzą kim jestem sąsiadki sąsiedzi on jak mówi że nie wie no to bredzi A dla słuchaczy to jestem jak pilot pilot jak leci to siedzi Jestem pewny że w mym życiu jeszcze będzie ok od zawsze na zawsze szpont Nie straszny mi kurwa powrót na zmywak i nie straszny powrót na blok ZetHa Każdy kto chce wojny przegra i bitwę i wojnę patrz jak cweli biją Borixon mnie kurwa wyciągnął z osiedla tak jak kiedyś z ośki wyciągnął go Liroy Odkrył mnie jak Céline Dion Garou jak chcesz mieć milion haruj Nie mazgajuj weź się za siebie albo sę pizdo daruj Zawsze się kurwo odnajdę przez to że często się gubię Moja niunia spędza wakacje w Polsce a mimo to skacze po Kubie Jak ja kurwa chciałbym umieć spieszyć się pomału Do nikogo nie mieć żalu Nie zamierzam prosić się by przekląć się nazajutrz Wyśpiewałem sobie życie tak jak Garou Garou Garou Ty śpiewałeś jak Tekashi nie ma opcji nigdy nie oszukam braci Tu za kłamstwo nikt ci kurwo nie zapłaci