Skip to content
Lyric
Dive
Public playlists
My playlists
Search
Sign in
Kaczuszka
Czarno-Czarni
Popularity · Low
+
🇵🇱 Polish · Original
0
0
Listen
YouTube
1
2
3
0:00 / 0:00
Loading YouTube player...
Lyrics offset
Synced
Lyrics
Original
Translation
Bilingual
Wspominam dzisiaj tamten czas,
Kiedy pod kioskiem, los połączył dwoje nas.
Ja kupowałem leśny płyn,
Bo mama zawsze mnie kąpała właśnie w nim.
A potem zamieszkałaś ze mną,
Kąpieli to był rok, nie zapomnę nigdy go.
Co wieczór odkręcałaś kran.
Z kaczuszką nagi stałem, przy łazienki drzwiach.
A kiedy lałaś leśny płyn,
Ja z pożądania drżałem, jak na wietrze liść.
Ty wtedy stałaś obok wanny,
Kaczuszki mokry dziób, był jak milion czułych ust.
Kiedy powrócą tamte dni,
Byliśmy tak szczęśliwi kaczuszka, ja i Ty.
Pozostał tylko leśny płyn,
Lecz chyba życia nie ułożę sobie z nim.
Pamiętam zaczął padać śnieg,
Pisałaś w liście, że już nie chcesz kąpać mnie,
Wywiozłaś ją daleko stąd,
Gumowe szczęście, które w darze zesłał los.
A teraz gdy odkręcam wodę,
Do wanny lecą łzy, na pamiątkę czułych chwil.
Kiedy powrócą tamte dni,
Byliśmy tak szczęśliwi kaczuszka, ja i Ty.
Pozostał tylko leśny płyn.
Lecz chyba życia nie ułożę sobie z nim.
A teraz gdy odkręcam wodę,
Do wanny lecą łzy, na pamiątkę czułych chwil.
Kiedy powrócą tamte dni,
Byliśmy tak szczęśliwi, kaczuszka, ja i Ty
Pozostał tylko leśny płyn,
Lecz chyba życia nie ułożę sobie z nim.