Skip to content
Lyric
Dive
Public playlists
My playlists
Search
Sign in
Co było z matmy
Profesor Smok
Popularity · Low
+
🇵🇱 Polish · Original
0
0
YouTube
Searching YouTube...
Lyrics
Original
Translation
Bilingual
Dzięki Bogu za każdy wiersz przyswajany
Dzięki temu trochę życia znamy
Dobrze, że musiałem czytać Dziady
Klasyk jak Krzyżacy
W życiu jest różnie lecz fajnie
Dorosły, samodzielny także dziękuję za Lalkę
Gdzie był bym bez Wesela? - Pewnie w dupie kompletnie
Codziennie przydaje się Trójkąt Paskala i skrócone mnożenie
I nie wiedziałbym jak przeżyć choćby dobę
Gdyby nie równania liniowe i kwadratowe
Nie byłbym samodzielny, nie umiałbym gotować
Nie zarobiłbym miliona bez Prawa Kirchhoffa
Idiota ten kto nie wie o promieniowaniu gamma
Na rozmowie o pracę mówię jak wodór w hel się zmienia w gwiazdach
Wiedza o trombocytach pomaga w życiowych celach
Dobrze, że miałem pismo techniczne zamiast Exela
Super, że nie było ani słowa o praniu czy pitach
Przez wf wiem co to piłka, dobrze, że była religia
Nie mam refrenu, tego nie było na lekcjach
Nie dopilnowała mnie oświata i dyrekcja
Mało chwytliwe, Słowacki mi nie powiedział
Jak zrobić huk, żeby siedział uhh
Siedział, powiedział widać, że się nie uczyłem
Widać to jak chuj po takim prostackim rymie
Pewnie mogłem być prawnikiem, czy fizykiem (ta jasne)
Oh matulu cóż ja uczyniłem
Barker czy wjechanie w banię rozwijało wyobraźnię
Przez to umiem sypnąć patch'em, co mnie zabrało w trasę z Wojtasem
Kumple pokazali boks i siłkę
Mama narty, nurkowanie także zmarnowanym czasem było
Stanie na bramce, sam z siebie chciałem czytać
Od dzieciństwa tonąłem w komiksach
Nudny trzystuletni wiersz, to tylko przerywał
Zniechęcał do literatury całe pokolenie
Najważniejsze, że kościół nas bronił przed Harry'm Potter'em
Co więcej mam szczęście być chowanym na Dragon Ball'u
Gdzie wartość sił uporu, honoru mnie uczył Son Gokū
A niby głupia bajka, niby najgorszy w klasie
A znam piątkowych uczniów, co by mogli Mac robić w kebabie
Nie że obrażam jakąś pracę, sam jebałem na kasie
Te szare myszki i pupilki miały rządzić światem
Miałem być śmieciarzem, miałem matury nie zdać
Ale wyczuł satysfakcje prymitywny umysł belfra
Nie mam refrenu, tego nie było na lekcjach
Nie dopilnowała mnie oświata i dyrekcja
Mało chwytliwe, Słowacki mi nie powiedział
Jak zrobić huk, żeby siedział uhh
Siedział, powiedział widać, że się nie uczyłem
Widać to jak chuj po takim prostackim rymie
Pewnie mogłem być prawnikiem, czy fizykiem (ta jasne)
Oh matulu cóż ja uczyniłem
(Cóż ja uczuniłem)