Skip to content

Autobus

Popularity · Low

YouTube

Searching YouTube...

Lyrics

To był najgorszy rok z najgorszych w moim życiu Ten najczarniejszy mrok usiadł przy mym stoliku Nie miałem czucia w duszy i satysfakcji z picia Lecz tylko zdjęcie Twe, to które mam do dzisiaj Pamiętam jeszcze numer i kolor autobusu Wsiadłaś na pętli tej obok hurtowni butów Wiem, że usiadłaś wtedy bardzo blisko szyby Nigdy niepołączalni jak dwie na torach szyny Bolek myli mi się z Lolkiem, poniedziałek z wtorkiem Matka Boska z Wałęsą, Polska z prawdą wyklętą Bolek myli mi się z Lokiem, poniedziałek z wtorkiem Matka Boska z Wałęsą, Polska z prawdą wyklętą Jechaliśmy bez słów fragmentem autostrady W szybie za blokiem blok i święta jest nienawiść Z prawej szczekają na nas a z lewej strony krzyczą W tym żółtym autobusie pędzącym stąd donikąd Torturowany wstyd na ziemię się wylewa I nie jest jak ma być, nic nie jest tak jak trzeba Poręczy chwytam się, wystygłej jak me ręce I nic nie mówię, bo już mi się mówić nie chce Bolek myli mi się z Lolkiem, poniedziałek z wtorkiem Matka Boska z Wałęsą, Polska z prawdą wyklętą Bolek myli mi się z Lolkiem, poniedziałek z wtorkiem Matka Boska z Wałęsą, Polska z prawdą wyklętą Bolek myli mi się z Lolkiem, poniedziałek z wtorkiem Matka Boska z Wałęsą, Polska z prawdą wyklętą Bolek myli mi się z Lolkiem, poniedziałek z wtorkiem Matka Boska z Wałęsą, Polska z prawdą wyklętą