Skip to content

Nieobecny

Arne
Popularity · Low

YouTube

Searching YouTube...

Lyrics

Błądzę ulicami których nie chce znać Ale przypominają mi skąd naprawdę jestem Tyle utraconych szans Z własnej winy Kiedy mogłem, chociaż zmienić coś na lepsze Powoli brak mi tchu Bo coś kieruje w dół I jestem w rękach sytuacji wiecznie niezależnych Niestabilny grunt Kortyzolu za dwóch A przez to mówią, że ostatnio jakiś nieobecny To już nie ten ja Co sprzed paru lat Trochę popsuł mnie świat Gdzie jest ten chłopak, który gnał? Nie wiedział co to strach? A pragnął tylko poczuć szczęście To już nie ten ja Co sprzed paru lat Trochę popsuł mnie świat Gdzie jest ten chłopak, który gnał? Nie wiedział co to strach? A pragnął tylko poczuć szczęście Ktoś mi mówi, że fałszuje Jak mam nie fałszować, kiedy zszedłem z tonu Że znów nie trafiłem Jak trafić nie umiem, sam do swego domu I jak mam nawinąć, jak proszą o zwrotkę Jak bałem się podejść znów do mikrofonu Mam tyle sekretów, ale nie mam komu Powiedzieć, że zaraz dwunasta Płace dużą cenę za fastlife Przygniata mnie już grawitacja Lepiej jest poleżeć, bo strach wstać I nie mam porady jak zwykle Wyjdę jak zabłocki na mydle Zamykam zeszyt I idę za tym co uleczy Jak dłonie złożone w modlitwie To już nie ten ja Co sprzed paru lat Trochę popsuł mnie świat Gdzie jest ten chłopak, który gnał? Nie wiedział co to strach? A pragnął tylko poczuć szczęście To już nie ten ja Co sprzed paru lat Trochę popsuł mnie świat Gdzie jest ten chłopak, który gnał? Nie wiedział co to strach? A pragnął tylko poczuć szczęście