Skip to content

Walter Mitty

Popularity · Low

YouTube

Searching YouTube...

Lyrics

Ej fajnie w końcu dalej to weszło Stałem kiedyś na klatce marząc o tym jak dziecko Molly Ej fajnie w końcu dalej to weszło Stałem kiedyś na klatce marząc o tym jak dziecko Mówi że chce mieć jak ja ciekawi go to jak weź to A chodzę znów po lekarzach znów za wysokie mam tętno Już wiesz Myślisz jakie mam szczęście a ja chodząc Po psychologach wiesz wkręcam im że jest pięknie Znów obgryzam paznokcie typie ty nie wiesz jaki to stres jest I znów pytają czemu nie wyspany jak drugi dzień ja już nie śpię Martwi teraz to się mama o mnie Mamo zobacz bo ja z tego miasta w którym patologia goni patologię Tato zobacz bo ja z tego miasta gdzie synowie oddzieleni kratą w oknie Typie zobacz bo ja z tego miasta im pokaże kurwa że da się podnieść I tak A ja zostanę legendą kiedy ty patrzysz ty Komentujesz kiedy mi mówisz czego mi nie wolno A ja zupełnie jak dziecko muszę to Poczuć muszę to dotknąć muszę smakować ja muszę mieć to coś A próbowali wmówić mi że znudzę się tą pasją tak jak oni się już znudzili Że studia praca emerytura i już koniec mych dni Sekretne życie jak walter mitty Zawsze czułem się inny od reszty Jak kumple grali w jeden sześć na lanie to ja w głowie miałem zarobić coś pęgi I zamiast w szkole to ja w h&m żeby w nocy ciuchy policzyć dla pensji I się pytasz czemu choć ich jeszcze nie mam To ja chciałbym tutaj zostawić dla dzieci coś więcej Czemu nie mają mieć lepiej skoro i tak do grobu tego nie wezmę Rzuciłem sobie te fajki I rzuciłem melo żeby mieć na cd Zapamiętaj to ja jestem tym typem co lamusom zamyka gębę Jeszcze będzie tak głośno o mnie że wypierdoli mi przester Zabierali mi tlen trzymam z dala od Tych realistów którzy nie wierzyli w mój sen Trzymam z dala od tych których boli że powoli doganiam cel Typie kurwa jeszcze tak zaboli no bo gwarantuje tobie że A ja zostanę legendą kiedy ty patrzysz ty Komentujesz kiedy mi mówisz czego mi nie wolno A ja zupełnie jak dziecko muszę to poczuć Muszę to dotknąć muszę smakować ja muszę mieć to coś A próbowali wmówić mi że znudzę się tą pasją tak jak oni się już znudzili Że studia praca emerytura i już koniec mych dni Sekretne życie jak Walter Mitty Sam byś musiał to przeżyć znajomi nie chcieli wierzyć Dziewczyny nie chciały wierzyć W rodzinie nie chcieli wierzyć słuchacze Nie chcieli wierzyć pisali by ich nie męczyć I co ty wiesz o nadziei no co? Sam byś musiał to przeżyć znajomi nie chcieli wierzyć Dziewczyny nie chciały wierzyć W rodzinie nie chcieli wierzyć słuchacze Nie chcieli wierzyć pisali by ich nie męczyć I co ty wiesz o nadziei gdy nagrywałem sobie Na tym kompie co ma dziesięć lat i zaraz wysiądzie Miksowałem po dwanaście godzin Na zepsutym sprzęcie no i patrz milordzie Raz się wożę tu autobusami no a później W Fordzie daję gaz w podłogę Spałem w hostelu z ukraińcami i w Apartamencie za dwa tysiące więc wiem A ja zostanę legendą kiedy ty patrzysz ty Komentujesz kiedy mi mówisz czego mi nie wolno A ja zupełnie jak dziecko muszę to poczuć Muszę to dotknąć muszę smakować ja muszę mieć to coś A próbowali wmówić mi że znudzę się tą pasją tak jak oni się już znudzili Że studia praca emerytura I już koniec mych dni Sekretne życie jak Walter Mitty