Skip to content

Miejsce Wychowania

TPS
Popularity · Low

Listen

YouTube

0:00 / 0:00
Loading YouTube player...
Lyrics offset
Synced

Lyrics

nowe czasy, nowe ceny stare życie – tak żyjemy! doświadczeń bagaż, no to nie brakuje weny miejsce wychowania tu szacunek najważniejszy tam gdzie mieszka twoja mama w ciebie mocno wierzy znają cię sąsiedzi skarżyli kiedyś w kółko bo im przeszkadzało ziółko jak paliłeś pod klatkówką do spółki kupione czy za fanty wymienione facjaty spalone pod szkołami dawaj do mnie! noce niespokojne leczone do dziś jointem niby nie ma dla nas granic ale dom będzie domem trudniej bo przypał lepiej bo rodzina blisko kiedyś podłożona iskra i dziś płonie ognisko żadne pop czy disco, żaden śpiewak, żaden muzyk normalny, zwykły chłopak życzę gorzej jak źle wróżysz poślizgniesz, położyć można tutaj się na dłużej mimo tego walczę dalej, żyje bez złudzeń skąd jesteś, co mówisz – jak o to cię pytają? pamiętasz jak to było za dzieciaka, cała zgrają pieniądze zrywają uczucia i kontakty pamięć trwa wiecznie na ulicy, nie konszachty skąd jesteś, co mówisz – jak o to cię pytają? pamiętasz jak to było za dzieciaka, cała zgrają pieniądze zrywają uczucia i kontakty pamięć trwa wiecznie na ulicy, nie konszachty a ja nie przestane pisać pod klasyczne bity Kafar z Dix ekipy dawaj featy, dawaj solo i nie pierdol mi ty znów widzimy się pod szkołą znów dzieciaki wolą, melanż rapy no i bojo znów dzieciak siedzą, całe dnie i kminią jak tu robić piniądz i nie chodzi im o bilon jak pomóc rodzicom, imponować dziewczynom robią sos i za freeko Dix no i hicior! Cyk, cyk, cyk to już było jaka kurwa przyjaźń? jaka kurwa miłości? puste słowa bliskich do dziś rozsadzają głowę znalazłem połowę i to całe życie moje Dix, dix, dix nie zapomnę jak zjarane mordy wpadały tam do mnie masa wspomnień ludzi którzy znaczą dla mnie wszystko WWA, URS, MOK, Dixon skąd jesteś, co mówisz – jak o to cię pytają? pamiętasz jak to było za dzieciaka, cała zgrają pieniądze zrywają uczucia i kontakty pamięć trwa wiecznie na ulicy, nie konszachty skąd jesteś, co mówisz – jak o to cię pytają? pamiętasz jak to było za dzieciaka, cała zgrają pieniądze zrywają uczucia i kontakty pamięć trwa wiecznie na ulicy, nie konszachty wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej mam nadzieję, że o tym pamiętasz i pamiętać będziesz wielu już zapomniało, zatraconych w biznesie gdzieś tam pochłonięci bez pamięci przecież ja mam swoje miejsce, którego nie oddam co nasze to chwale jako lokalny patriota bo tak, tu żyje co dnia zwykły nowo-hucki chłopak który wie, że o gniazdo trzeba dbać a nie olać młody polak, co się wychował na tej dzielni gdzie nie raz upadał i powstał, swoje życie zmienił tu gdzie smog zabija, ten piękny nieba błękit, ale tu mam swe korzenie i rodzinę Bogu dzięki tysiące wspomnień, smutków i radości to wszystko działo się tutaj, nikt zażaleń nie zgłosi kocham to miejsce, z którego nie jeden wyjechał już, no cóż, ważne by pamiętał, siema skąd jesteś, co mówisz – jak o to cię pytają? pamiętasz jak to było za dzieciaka, cała zgrają pieniądze zrywają uczucia i kontakty pamięć trwa wiecznie na ulicy, nie konszachty skąd jesteś, co mówisz – jak o to cię pytają? pamiętasz jak to było za dzieciaka, cała zgrają pieniądze zrywają uczucia i kontakty pamięć trwa wiecznie na ulicy, nie konszachty do szczęścia nie trzeba wiele swój mam teren tu me serce rodzina, przyjaciele, większy wychowania miejsce smutku było kiedyś sporo dzisiaj widać uśmiech częściej szarość zamienia się w kolor nigdzie wyjeżdżać stąd nie chce ręce do Boga w podzięce za każdy dzień i chwilę ktoś w tym niepewnym mieście jutra może nie dożyje nie wierzysz to przyjedź poczuj, zobacz i pokochaj na pierwszy rzut oka - wychowani w blokach dawno już po wyrokach, stres opadł też ci minie, co krok dobrych spotkam szuja po kątach się kryje do miejsc sentyment, tam blant nadal się pali ławki dwie wieczorami, krakowiaków i górali lecimy z koncertami nad chmurami w twój zakątek, z tego samego miejsca gdzie wszystko ma swój początek niedziela, sobota, piątek potem wybacz trzeba wracać, wszędzie dobrze, dom jest jeden NH street pozdro szajka