Skip to content

To Było Chyba Wesele

Popularity · Low

Listen

YouTube

0:00 / 0:00
Loading YouTube player...
Lyrics offset
Synced

Lyrics

Panie władzo ale ja nie wiem co się stało Nie wiem czemu leże tutaj z głową obolałą Ja wiem że się chlało No ale k a gdzie przecież ja nawet nie wiem jaki mamy dziś dzień Wiem że wyszedłem było to w niedzielę Z kim byłem Z moim przyjacielem Po co He po opłatki w kościele Z reszty pamiętam już raczej nie wiele Wiem że chyba k a jakieś auto podjechało Parę gości pare c ek mnie obcałowało Jak by tego było mało oni mnie pytają Czy ja jestem chętny Pytanie retoryczne Przecież jakbym mógł odmówić Wszak jam jest Jan Niezbendny I od razu rozpoznałem bardzo mi przyjemnie Gwiazdę Hollywood u Tak my znamy cię Janeczku nasz ty kochaneczku Wszak jesteś dziełem cudu Znów będzie wóda znów będą cuda Znów wsadzę głowę w kobiece uda Znów mój ch j przemówi ludzkim głosem Znów towarki poczęstuje was sosem Znów mam ciśnienie jak mało kto potrafi Jak jestem wyposzczony to i druga się trafi Znów ten dzień będę menelem Znów wyjdę w Piątek i wrócę w Niedzielę Auto zostało pod remizą Mówiąc inaczej pod Polską Ibizą A w środku Boże aż leci ślina Wódka wędlina kiełbasa wina Jedna kolejka druga trzecia I comon towarki comon'neczia Wstawać k a tańczymy walc Ja tam jestem ch j i zawsze tańczę sam sam sambę To mój come back zróbcie miejsce Ma być przejście No i ruszamy w tany tany A w tany tany Pan Jan jest zakochany Pięknie to wygląda to powiem bez ściemy My Polacy bawić się umiemy Nie pijemy mało a więcej by się chciało A pijemy po to żeby się polepszało A polepsza się tak jak w naszym kraju Pijmy więc więcej doczekamy raju Znowu byłem Rocko i znowu było szoko I znowu nic nie pamiętam Tak się porobiło znowu mi odbiło Sytuacja z leksza napięta bo goły leżę w rowie Nie wiem co tu robię tak się obudziłem w niedzielę Ja nie wiem gdzie ja byłem Gdzie się uświniłem ale to chyba było wesele Znów będzie wóda znów będą cuda Znów wsadzę głowę w kobiece uda Znów mój ch j przemówi ludzkim głosem Znów towarki poczęstuje was sosem Znów mam ciśnienie jak mało kto potrafi Jak jestem wyposzczony to i druga się trafi Znów ten dzień będę menelem Znów wyjdę w Piątek i wrócę w Niedzielę