Skip to content
Lyric
Dive
Public playlists
My playlists
Search
Sign in
Bogini
Sylwia Grzeszczak i Liber
Popularity · Low
+
🇵🇱 Polish · Original
0
0
Listen
YouTube
1
2
3
0:00 / 0:00
Loading YouTube player...
Lyrics offset
Synced
Lyrics
Original
Translation
Bilingual
Ma spojrzenie warte grzechu i najsłodsze usta świata
Ciało jak bogini, którym do świątyni wabi Cię
Kiedy spojrzysz jej głęboko w oczy, w których mieszka szatan
I gorąca krew dzisiejszej nocy spali Cię
Ja
Jej oczy, niby niewinne oczy to pułapka
One wiedzą jak zaskoczyć, jak Cię zauroczyć
Nie powiesz nic, tak jak inni ujrzysz w nich
Tę bezkresną rozkosz u jej boku
Lecieć w kosmos, czuć się bosko
Jej ciało woła Ciebie głośno
I po brzegi wypełnione jest namiętnością
Ma spojrzenie warte grzechu i najsłodsze usta świata
Ciało jak bogini, którym do świątyni wabi Cię
Kiedy spojrzysz jej głęboko w oczy, w których mieszka szatan
I gorąca krew dzisiejszej nocy spali Cię
Biegniesz
Po śladach jej stóp wpasowanych w idealny obcas
Takich nóg, nie ma żadna inna pani
Jesteś gotów zginąć dla nich
Wyobraźnia Cię niszczy, gorące melodie
Ona na Tobie, pokaz bielizny
Południowy temperament, rośnie tempo, tętno jak zwariowane
Ma spojrzenie warte grzechu i najsłodsze usta świata
Ciało jak bogini, którym do świątyni wabi Cię
Kiedy spojrzysz jej głęboko w oczy, w których mieszka szatan
I gorąca krew dzisiejszej nocy spali Cię
Subtelny materiał owiewa biust
Bogini w opinii chłopaków, córka bóstw
Jej zabójcze ruchy paraliżują
Hormony bezradne kapitulują
Jej pełna usta to potrafią
Bez jednego słowa w sedno trafią
Piekielna słodycz, chciałbyś za wszelką cenę złowić tę zdobycz