Skip to content

Diox x Pono - Zła bajka

Prosto
Popularity · Low

YouTube

Searching YouTube...

Lyrics

Wszystko pięknie wygląda na zdjęciach Dlatego robisz teraz fotkę, flesz Wszyscy zapomnieli już by pamiętać Przesyłała jakiekolwiek znaczenie mieć treść Ta historia nie wchodzi na cmentarz Bo tam zaprowadzi nas nie tylko grzech Każdego dnia wszyscy wiszą na pętlach Mimo to mało kto rzuca podejrzeń cień Tysiąc grzechów na sumieniu Powiedz kiedy ostatni raz kradłeś Powiedz kiedy na jego kobietę patrzyłeś tak, że sam zabiłbyś zdrajcę Powiedz komu tutaj można ufać, skoro nie ufamy już nawet najbliższym Czemu, gdy mówią ci że cisza zostaje głucha Brat cię okradł, zostawił odciski Twoja kobieta się puszcza na boki Patrzy w oczy, rozpuszcza włosy Ty myślałeś że kurwy są straszne Ta twoja nie chce za to nawet forsy Twój przyjaciel, najlepszy przyjaciel Z twoją love dojebał ci rogi Podobno telewizja to zło Wyobraź sobie na żywo pornosy Myślałeś, ze ciebie to nie dotyczy Trzymasz swoją sukę na smyczy Twoja lady klęka przed nim Singel man and just like that Nagie piersi masz... Lady jest jak LA Clippers Zrobi z nia Snoop Doggy style ... jak idziesz w kime Miłem sen czarniejszy niż kosmos Gorszy od zła Miłem sen czarniejszy niż kosmos Bardziej realny od prawdy Miłem sen czarniejszy niż kosmos Gorszy od zła, wyraźniejszy niż ostrość Mniej urojony niż fakty Zamykasz zoczy zaczynają się koszmary Sam się droczysz, ze jesteś na to Za stary Niezałatwione sprawy siedzą dalej ci na bani Co chwile budzą się obawy – jak sobie z tym poradzisz Czas sto zostawić, czas już zasnąć Jak na to patrzysz to stawia cię to na baczność Dopiero zaczną ci sceny przypominać Cały tem jebany hardcore, a miałeś wypoczywać Znowu zaczyna ci to banie ryć Przez to tylko zachciało ci się pic Zamiast iść się położyć Wszystko ci się mnoży Dochodzi do tego, ze kiedy zamykasz oczy To myślisz o tym, czy zdążysz zanim wstaniesz Na te problemy znaleźć rozwiązanie Jesteś wstanie dzisiaj nawet nie kłaść się spać A wiec wszystko jasne, nie ma co się bać Jednak wkoło czujesz lęk W tym tkwi sęk ze budzi cię każdy dźwięk Jak by pękł balon Znowu zastanawiasz się kiedy cie zostawią w spokoju te myśli Może coś się przyśni Gdy zamykasz oczy znowu masz przebłyski A najgorsze w tym wszystkim jest że już nie ma fajek