Skip to content

Oda Do Dilera

Popularity · Low

Listen

YouTube

0:00 / 0:00
Loading YouTube player...
Lyrics offset
Synced

Lyrics

Wspominam ten wieczór, kiedy mi dałeś dychę za dwa zero Zjarałem się i czytałem frondę tak jak jełop Wtedy dzban na amen sobie zjarał styki Wsadziłem sushi do mikrofali i obserwowałem narodziny nowej galaktyki Po towar idę na boso, bo jestem na amen wierny Cejrowski jest jebnięty, ale po prostu chce wam pokazać, że ma zadbane pięty I, że kroczyć wie którędy Ja chodziłem po lesie boso gdy chciałem z jah się zjednać Rozciąłem stopę o zardzewiałą puszkę i dostałem sars i tężca Nigdy więcej Cejrowskiego nie wpuszczę do chaty Myślę o tym, gdy do dilusa dzwonię po baty Czemu znowu nie odbierasz ode mnie Chciałem kupić pięć i oddać ci za pięć zaległe Jedni przybijają piątkę, inni Jezusa do krzyża Kiedy nie ma floty, trawy siedzę i jah ubliżam Jah ty chuju, chodź jah to moja prawa ręka Blanta skręcam, a nie klękam Czemu mi to robisz, nie mam zmartwień, nie mam kasy Mam tylko długi i tężca Jah ty chuju, chodź jah to moja prawa ręka Blanta skręcam, a nie klękam Czemu mi to robisz, nie mam zmartwień, nie mam kasy Mam tylko długi i tężca Pamiętam jak zjarany kręciłem dreda se wiertarką Indyjka tak mocarna, że nie da się nie zasnąć Obudziłem się bez dredów i godności W urzędzie pracy patrzyli na mnie nie jak na lwa, a na ofiarę wolności Coś we mnie pękło tego dnia, pamiętam Wbrew pozorom była to wiara, nie był to tętniak Rasta, bez jaranka nie ukończy on zeru Przez chwilę nawet myślałem czy nie wstąpić do ONRu Taki byłem pozbawiony wiary Suki myślą, że jointy to jakieś czary Jedni w życiu chcą osiągnąć coś wielkiego jak Alpy Inni zajebać tak wielkie wiadro, że musiałbyś skoczyć do niego na bungee Czasami Życie jest nieprzewidywalne Miałeś ogarnąć pokój, a budzisz się naćpany w wannie Gdy na święte ziele hajs nie styka Ryba kiedy pływa robi bul bul bul, a ja czuję w sercu ból ból ból, gdy robię ludibajbaj baj do księżyca, wojoooj Jah ty chuju, chodź jah to moja prawa ręka Blanta skręcam, a nie klękam Czemu mi to robisz, nie mam zmartwień, nie mam kasy Mam tylko długi i tężca Jah ty chuju, chodź jah to moja prawa ręka Blanta skręcam, a nie klękam Czemu mi to robisz, nie mam zmartwień, nie mam kasy Mam tylko długi i tężca Jah ty chuju, chodź jah to moja prawa ręka Blanta skręcam, a nie klękam Czemu mi to robisz, nie mam zmartwień, nie mam kasy Mam tylko długi i tężca Jah ty chuju, chodź jah to moja prawa ręka Blanta skręcam, a nie klękam Czemu mi to robisz, nie mam zmartwień, nie mam kasy Mam tylko długi i tężca