Skip to content
Lyric
Dive
Public playlists
My playlists
Search
Sign in
Krakowski Spleen
Tribbs feat. Robert Wiewióra
Popularity · Low
+
🇵🇱 Polish · Original
0
0
Listen
YouTube
1
2
3
0:00 / 0:00
Loading YouTube player...
Lyrics offset
Synced
Lyrics
Original
Translation
Bilingual
Chmury wiszą nad miastem
Ciemno i wstać nie mogę
Naciągam głębiej kołdrę (kołdrę)
Znikam, kulę się w sobie
Powietrze lepkie i gęste
Wilgoć osiada na twarzach (twarzach)
Ptak smętnie siedzi na drzewie
Leniwie pióra wygładza
Czekam na wiatr co rozgoni (rozgoni)
Ciemne skłębione zasłony
Stanę wtedy na raz (raz)
Ze słońcem twarzą w twarz (twarz)
Czekam na wiatr co rozgoni (rozgoni)
Ciemne skłębione zasłony
Stanę wtedy na raz (na raz)
Ze słońcem twarzą w twarz
Poranek przechodzi w południe
Bezwładnie mijają godziny
Czasem zabrzęczy mucha (mucha)
W sidłach pajęczyny
A słońce wysoko wysoko
Świeci pilotom w oczy
Rozgrzewa niestrudzenie
Zimne niebieskie przestrzenie
Czekam na wiatr co rozgoni
Ciemne skłębione zasłony
Stanę wtedy na raz (na raz)
Ze słońcem twarzą w twarz
Czekam na wiatr co rozgoni
Ciemne skłębione zasłony
Stanę wtedy na raz
Ze słońcem twarzą w twarz