Skip to content
Lyric
Dive
Public playlists
My playlists
Search
Sign in
Wanna
Nosowska; Błażej Król
Popularity · Low
+
🇵🇱 Polish · Original
0
0
Listen
YouTube
1
2
3
0:00 / 0:00
Loading YouTube player...
Lyrics offset
Synced
Lyrics
Original
Translation
Bilingual
Leżę w wannie i słucham techno
Skórę nadgarstków wybrzusza tętno
Tworzy tsunami na wody powierzchni
Ile ma twoje też sto czterdzieści
Słucham ambientów pod prysznica rynną
Nucę melodię, a w głowie mam inną
Paruję, skraplam się i rozlewam
Sto uderzeń na sekundę tak podejrzewam
Wpadnij do mnie któregoś dnia
Ten dystans, ten dystans
Muszę Ci coś powiedzieć
Nim zapomnę zupełnie
Leżę w pościeli i myślę o śmierci
Czy do Jenina dotarły już wieści
Że dożywocie serca w karcerze
Żeber się skończy, nie potrwa wiecznie
Patrzę w ogień i prawie mnie nie ma
To co myślałem to tylko chemia
Wszystko ma czas swój
Wyznaczona godzina
Wiem teraz bardziej
Nie w nas leży
Wpadnij do mnie któregoś dnia
Ten dystans, ten dystans
Muszę Ci coś powiedzieć
Nim zapomnę zupełnie
Wpadnij do mnie któregoś dnia
Ten dystans, ten dystans
Muszę Ci coś powiedzieć
Nim zapomnę zupełnie