Skip to content
Lyric
Dive
Public playlists
My playlists
Search
Sign in
Nie Mam Wyrzutów Sumienia feat. O.S.T.R.
Paluch feat. O.S.T.R.
Popularity · Low
+
🇵🇱 Polish · Original
0
0
Listen
YouTube
1
2
3
0:00 / 0:00
Loading YouTube player...
Lyrics offset
Synced
Lyrics
Original
Translation
Bilingual
Jedna muzyka, jedna miłość, jeden cel... (North Poznań)
Aha, O.S.T.R, Paluch - Nie Mam Wyrzutów Sumienia, aha
W życiu nie biorę jeńców, wkurwia mnie ich głupota
Cepów zostawiam dla sępów, ich umysły gniją w blokach
Ci od powtarzania błędów dozgonnie mają tu lockout
Na siłę nie szukaj leku, najpierw swoją dupę ocal
To nie kwestia egoizmu, boli mnie niektórych los
Nie mieli szóstego zmysłu, by zbudować szczęścia most
Przekonani o tym, że upadek to ich wina
Później dostrzegają tego, który skrzydła im podcinał
Znam te historie, bo przeżyłem takie akcje
I bez wyrzutów sumienia chcę by mieli przejebane
Życiowy beef, w żadnym wypadku w rapie
Kiedyś policzek wyłapiesz, ty fałszywy pseudo bracie
Twój największy przyjaciel, pierwszy wartości strażnik
Trzymał kciuki, żebyś odpadł, w dupę tobie właził
Dziś wpierdolę go w całości, bez wyrzutów sumienia
Dla fałszu nie ma litości i to się nigdy nie zmienia
Dla tych, co życzą mi źle, nie ma wyrzutów sumienia
Jeśli zaciskasz pięść, nie mam wyrzutów sumienia
Jeśli przelewasz krew, nie mam wyrzutów sumienia
Ty z mojej drogi zejdź, u mnie zero zrozumienia
Dla tych, co życzą mi źle, nie ma wyrzutów sumienia
Jeśli zaciskasz pięść, nie mam wyrzutów sumienia
Jeśli przelewasz krew, nie mam wyrzutów sumienia
Ty z mojej drogi zejdź, u mnie zero zrozumienia
Gdyby broń była legalna niczym fono telegrafii
Zamiast 300 minut, 300 kul z rewolwerem gratis
Zabiłbyś braci, oddał wszystko za azyl
Przez marzenia, pragnienia czy też zwykłą nienawiść
A gdyby głos z reklamy, zachęcał cię do zbrodni
Żebyś napierdalał w ludzi jak na Nintendo Donkey
Kogo byś wykończył, kto tobie w oku zadrą
Te słowa jak bomby sieją nie pokój w nas
Kto odważył by się wstać, broń przyłożyć do skroni
Pistolet, by rozwalić w chwilę połowę głowy
Bezkarnie, bez praw, bez prasy I bez braw
W imię zemsty za prawdę, za braci i za kraj
Twoje życie, twoje sprawy, twój hajs
Żaden z nas nie miał tyle, co ty od starych na start
Powiem tak, nie ma w życiu skrótów do nieba
Jak widzę twoją mordę, nie mam wyrzutów sumienia
Dla tych, co życzą mi źle, nie ma wyrzutów sumienia
Jeśli zaciskasz pięść, nie mam wyrzutów sumienia
Jeśli przelewasz krew, nie mam wyrzutów sumienia
Ty z mojej drogi zejdź, u mnie zero zrozumienia
Dla tych, co życzą mi źle, nie ma wyrzutów sumienia
Jeśli zaciskasz pięść, nie mam wyrzutów sumienia
Jeśli przelewasz krew, nie mam wyrzutów sumienia
Ty z mojej drogi zejdź, u mnie zero zrozumienia
Widzę syf na ulicach, brudny, duchowy rynsztok
Dzieci chcą być penerami w butach z białą łyżwą
Porno od małolata, w chuju mieć swoją przyszłość
Nawet za cenę wolności lepszego świata liznąć
Patrzę na to wszystko, nie mam sumienia wyrzutów
I pierdolę taki świat, gdzie życie zastępuje YouTube
Korzystam z niego, robię tobie pranie mózgu
Przyciągam twą uwagę w klipach bez gołych biustów
I nie mam takiej misji, żeby prostować twe myśli
Twoja opinia mi wisi, jak się nie podoba - wycisz
Sumienie na off, skurwielom daję wycisk
Obracam ich w proch, rozsypuję na ulicy
Jeśli się znamy, nie rób sobie ze mnie wroga
Ja wiedziałem co jest pięć, już jako mało chłopak
Tu prawo ustala pieść, a nie skurwysyny w togach
Nie mam wyrzutów sumienia, by wrogów eliminować
Dla tych, co życzą mi źle, nie ma wyrzutów sumienia
Jeśli zaciskasz pięść, nie mam wyrzutów sumienia
Jeśli przelewasz krew, nie mam wyrzutów sumienia
Ty z mojej drogi zejdź, u mnie zero zrozumienia
Dla tych, co życzą mi źle, nie ma wyrzutów sumienia
Jeśli zaciskasz pięść, nie mam wyrzutów sumienia
Jeśli przelewasz krew, nie mam wyrzutów sumienia
Ty z mojej drogi zejdź, u mnie zero zrozumienia