Skip to content
Lyric
Dive
Public playlists
My playlists
Search
Sign in
22
Paluch
Popularity · Low
+
🇵🇱 Polish · Original
0
0
Listen
YouTube
1
2
3
0:00 / 0:00
Loading YouTube player...
Lyrics offset
Synced
Lyrics
Original
Translation
Bilingual
Jestem z PTKWO, tego miejsca gdzie
Wszyscy znają mnie, bardzo z tego cieszę się
Mogą nam wyburzyć wieżę, moje wersy będą wieczne
Przez mocne fundamenty wszystko jest bezpieczne
Deal Gang od 09, wbijam na 022
Mokotów mnie przywitał jak rodzonego brata
Podwórkowy styl i luz za niespięty kasztan
Legendarne crew, za ziomali biorę maszka
PST Szymanowskiego, osiedle Króla Polski
Bo nim przejąłem koronę zna mnie tutaj nawet słoik
O klubie nie nawinę, goszczę ziomów ze stolicy
Wiemy o CB, to jest kultura ulicy
Na masce czarne konie, słychać opon pisk
Robię rundę po rejonie, każdy walczy o zysk
W głowie błysk, to jest sposób na zarobek
Dostajesz pstryk, żeby ktoś miał zęby nowe
To jest klasyka co dyskusji nie podlega
To jest klasyka co dyskusji nie podlega
To jest klasyka co dyskusji nie podlega
To jest klasyka co dyskusji nie podlega
Elo Paluch, helo Krid, wchodzę na bit
Mam już dość słuchania pist, robimy hit
Ten pan to Wilku WDZ z WWA
Każdy małolat, każdy zgryd dobrze nas zna
Ciężkie powieki, lecz zawsze bystre oko
Witam na dzielni, moko moko moko
Nie pytaj dokąd ziom, lecę swoim szlakiem
Propsuję co dobre i pieprzę padakę
Masz tu gości, choć to nie Scythe część szósta
Ten styl jest tłusty, a co ty zrobisz? Chuj z tym
I tak pusty łeb nie zczai o co biega
To jest klasyka co dyskusji nie podlega, ema
Wszystko pod kontrolą, ale gra jest pojebana
Wszystko pod kontrolą, ale gra jest pojebana
Wszystko pod kontrolą, ale gra jest pojebana
Wszystko pod kontrolą, ale gra jest pojebana
Wszystko pod kontrolą, ale gra jest pojebana
Pierdolą trzy po trzy, a ja odpalam se grama
To ta sama zajawka od Warszawy do Poznania
Słyszą nas apartamenty, słyszy obdrapana brama
Ziomek to sztuka przetrwania
W betonowej dżungliadam se wykwintne dania
Jestem drapieżnikiem, DJ drapie płytę
Trupy chowam w szafie, bo się czasem szarpię z życiem
Wbijaj do nas na dzielnicę
Mamy dobry towar, dobry humor i słodycze
Jadę z hitem, czuję się zobowiązany
Pozamykać kilka jap i otwartym być na zmianę
Legendarne crew, za ziomali biorę maszka
Legendarne crew, za ziomali biorę maszka
Legendarne crew, za ziomali biorę maszka
Legendarne crew, za ziomali biorę maszka