Skip to content

To jest skurwysyńsko stylowe - Foux Remix

Popularity · Low

Listen

YouTube

0:00 / 0:00
Loading YouTube player...
Lyrics offset
Synced

Lyrics

Wszedłem tu po to, by wygrać Idę po złoto i wytrwam Jebać ten hajs, dziś go mogę rozrzucać Życie na max, ty się ziomek nie wczuwaj Wszedłem tu po to, by wygrać Idę po złoto i wytrwam Jebać ten hajs, dziś go mogę rozrzucać Życie na max, ty się ziomek nie wczuwaj Czuję się jak małolacik, co nagrywa pierwszą EPkę Jeszcze tylko cztery lata i na karku mam trzydziestkę Moja eks mi mówi, "Nadal jesteś dzieckiem" A ja ćwiczę ruch do klipu przed lusterkiem se Lustereczko, powiedz kto ma swag Dobrze znamy odpowiedź W każdym mieście mam swój sejf Sklepy całodobowe, sklepy monopolowe W każdym leży moja flota Gdybym tyle nie chlał, byłbym już na szczycie góry złota Mówią, że w przyszłości będę zbierał puszki Skurwysyny tak się mądrzą, jakby wracali od wróżki Niech wstają se o siódmej rano, wpierdalają musli I się nie przyznają, że nie widzieli niuni bez bluzki Się meczy taki zamuleniec bo biuro go nuży Ja chcę odwiedzać mordo jedynie biura podróży Życie z muzyką dało mi swobodę na 100 procent To sę błyszczę, choć wiem, że ci, którzy błysną gasną potem Chcesz mnie zdissować? No dzieciaku, to jak strzelać w niebo Nie mów Bogu o ziemskich sprawach, bo to nie dla niego Na Kempie usłyszałem od słuchaczy, "Brak ci klasy" Przez trzy dni byłem tylko na jednym koncercie - naszym (swag) Wszedłem tu po to, by wygrać Idę po złoto i wytrwam Jebać ten hajs, dziś go mogę rozrzucać Życie na max, ty się ziomek nie wczuwaj Wszedłem tu po to, by wygrać Idę po złoto i wytrwam Jebać ten hajs, dziś go mogę rozrzucać Życie na max, ty się ziomek nie wczuwaj Nigdy nie byłem na wyborach, jebię politykę Paru tym oburzę, to powtórzę, jebie politykę Jebię raperów z dupy wczutych, serio to przesada Zjebali polski rap a próbują świat naprawiać Popsuli to co kocham - to ja muszę ich zepsuć Coraz gorzej im wychodzi ukrywanie kompleksów Życie to tor przeszkód, nie możesz stać w miejscu Musisz roztopić lód w sercu, poszukać sensu I o tym są ich płyty, to dla tępych dzieci rap Zbierać winyle, boomboxa, szybko myć się i spać Zawsze mam dużą frajdę jak się pospina idol Białas wyluzowany fighter Wiz Khali(dov) Walcz o swoją nagą prawdę ziom, bo ja nie będę Ja tam wolę iść na Go-Go Power Rangers Pierdolę to jakie ma prawa rynek Także weź się nie pruj synek, bo zrobię Ci laskę w tyłek Rap pokazał mi kto to hejter, co to pay day Widać moje logo wszędzie odkąd jestem w Prosto Label Po koncercie biorąc pengę w moją rękę żyję tym Grałem z Term'em i Lil Fame'm, dziwko nie gram z byle kim Po mixtapie solo jebnę, spoko będzie, idzie mi Flow bezbłędne, sobą będę bo to piękne, piję gin Tak na oko jestem najlepszy Maybelline Wszystke dziwki mają mnie na oku Maybelline Biały szczyl ma czarny styl, zna każdy rym, chce Mieć stado świń jak Charlie Sheen szampany, blichtr, swag Mój życia styl to rycie dyń jak w Halloween, bang Zdobywam sny, odżywam, gdy mam nowy bit, ej Przed państwem wystąpił Młody Białas Dziękujemy, zapraszamy za tydzień Do widzenia Wszedłem tu po to, by wygrać Idę po złoto i wytrwam Jebać ten hajs, dziś go mogę rozrzucać Życie na max, ty się ziomek nie wczuwaj Wszedłem tu po to, by wygrać Idę po złoto i wytrwam Jebać ten hajs, dziś go mogę rozrzucać Życie na max, ty się ziomek nie wczuwaj Wszedłem tu po to, by wygrać Idę po złoto i wytrwam Jebać ten hajs, dziś go mogę rozrzucać Życie na max, ty się ziomek nie wczuwaj Wszedłem tu po to, by wygrać Idę po złoto i wytrwam Jebać ten hajs, dziś go mogę rozrzucać Życie na max, ty się ziomek nie wczuwaj