Skip to content

R.A.P. (prod. Matheo)

Popularity · Low

Listen

YouTube

0:00 / 0:00
Loading YouTube player...
Lyrics offset
Synced

Lyrics

Ich światem rządzi pieniądz Ich szczęściem rządzi chemia Woleli Gurala kiedy leżał i nic nie miał Jak chlał ćpał i darł w nocy ryja Jak dusza mu wyła Ale udawał że się trzyma Gdzie oni byli? Gdzie byli przyjaciele moi Życie czasem boli ale Gural się nie boi Bo nie bał się wtedy brat Bo był ze mną mój rap Co nigdy mnie nie zdradził Drogę wskazał i doradził I nie kadził tak jak rzesze tych co byli w chwili chwały Jak plany które padły Te kliki co się rozjebały Bo wynikły wały Choć w chwili paniki trwały narkotyki Wiały dziki gnały masz wyniki chały w życiu Po przepiciu i biała gorączka praży Może dotknąć ręka a o czym mała rączka marzy Obrączka parzy jednych inni stracili nadzieję To opowieść o miejscu gdzie zachodni wiatr wieje brat R jak rewolucja w mózgach i na ustach A jak abolicja od tych pojebanych ustaw P pe jak pierdol się skurwielu Wiedzże jest nas tu paru ale będzie nas wielu R jak rewolucja w mózgach i na ustach A jak abolicja od tych pojebanych ustaw P pe jak pierdol się skurwielu Wiedzże jest nas tu paru ale będzie nas wielu Odrobiłem życia lekcje i zgubiłem swą agresję Dziś robię swoje i pierdolę całą resztę Dziś robię poezję a te leszcze wciąż płaczą Niech się tłumaczą zarabiam swoją pracą Jestem słów bacą strzelam procą w czołg Słów gorący prąd wchodzi nocą pod blok Wbiją się w szok wszystkie rury i fujary Spece od zdrady co kraczą że nie dasz rady Że jesteś słaby i że zjedzą Cię układy I trochę ogłady każdy skończy jak trup blady Zasady mam własne proste i uczciwe Słowa prawdziwe nie szukam dziewic wśród dziwek Spojrzenie krzywe dam przekazem napiwek im Zwierzenie chciwe co nagania narybek im Nie z byle kim dzisiaj ostrożnie tańczę Schodzę w głębię skaczę w Czarną Hańczę A diable harce zostawiam za sobą Idę swoją drogą nic zrobić mi nie mogą Moją nagrodą mojej księżniczki wzrok A nie hajsu pogoń i z pożogą wzrost Na rap kanale tańczę odganiam brudne myśli W Rzeczpospolitej zazdrości i zawiści Od szybkich korzyści wolę te długofalowe Jebać ambicje niezdrowe popiołem posypuję głowę dziś Popiołem posypuję głowę dziś Popiołem posypuję głowę dziś Popiołem posypuję głowę dziś Popiołem posypuję głowę dziś Popiołem posypuję głowę dziś Posypuję głowę dziś R jak rewolucja w mózgach i na ustach A jak abolicja od tych pojebanych ustaw P pe jak pierdol się skurwielu Wiedzże jest nas tu paru ale będzie nas wielu R jak rewolucja w mózgach i na ustach A jak abolicja od tych pojebanych ustaw P pe jak pierdol się skurwielu Wiedzże jest nas tu paru ale będzie nas wielu Wiedzże jest nas tu paru ale będzie nas wielu Wiedzże jest nas tu paru ale będzie nas wielu