Skip to content
Lyric
Dive
Public playlists
My playlists
Search
Sign in
śnieg
kubuś
Popularity · Low
+
🇵🇱 Polish · Original
0
0
Listen
YouTube
1
2
3
0:00 / 0:00
Loading YouTube player...
Lyrics offset
Synced
Lyrics
Original
Translation
Bilingual
Na dworze znowu sypie śnieg, zamarzło mi parę łez
Blada skóra, no i dreszcz (to wcale nie okej)
Jadę bez celu, ciągle gdzieś białą drogą, jak we śnie
Z nadzieją, że spotkam Ciebie (spotkam)
Nie odbieram telefonu
Nie chce mi się gadać, bo mam doła znowu, wiesz
I od rana do wieczora, ta rutyna ciągle niszczy i dobija mnie
Dobry kolega mówi, "Bądź sobą"
Ale którą wersją siebie w końcu ja mam być?
Każdy patrzy tu na logo, a nie w serce, w serce, w serce mi
Mała, dałaś mi słońce w ciemną zimową noc
Nie potrafię już ufać, choć może to być błąd
Na dworze znowu sypie śnieg, zamarzło mi parę łez
Blada skóra, no i dreszcz (to wcale nie okej)
Jadę bez celu, ciągle gdzieś białą drogą jak we śnie
Z nadzieją, że spotkam Ciebie (spotkam)