Skip to content

Chowam Dłonie W Twarz

Janek
Popularity · Low

Listen

YouTube

0:00 / 0:00
Loading YouTube player...
Lyrics offset
Synced

Lyrics

To nie może być tak jak wydaje się To chyba magia, chyba śnię Nie chcę się zbudzić, nie chcę patrzeć na ludzi, jestem sam A jakby stu dziś wystawało z ciemnych bram ulic moich miast Nie chcę się gonić, nie chcę spaść Janek, skończ pierdolić, że zatrzymałeś czas Wszystko, co za nami znasz, na to, co przed nami patrz Nieważny cały ten hajs, chcę święty spokój i tak Może nie ten plac, nie ten park, nie ta szkoła Może gdyby nie te mordy poznane przy gibonach Może gdyby nie to, więcej oleju w głowach Miliony przed nami, miliony po nas Te same problemy, ten sam zestaw porad Ten sam zestaw pytań, przyjaciel podpora Dzisiaj dokument, wczoraj supеr nova Szyby niebieskie przy tеlewizorach Oczy niebieskie, Niemiec czy Polak? Żydowskie korzenie, skurwiel czy rodak? Naprawdę tak sądzisz? Jest mi Cię szkoda Odpalam piwko, otwieram gibona Chowam dłonie w twarz Nie chcę, byście mnie widzieli, jeszcze bardziej nie chcę widzieć Was (chowam dłonie w twarz) Chowam dłonie w twarz Nie chcę, byście mnie widzieli, jeszcze bardziej nie chcę widzieć Was Może jest tak jak wygląda, nie jest źle Zgodnie z życzeniem, kolorowy sen Słyszę budzik z kolejnym dniem, ludzie różni, nigdy sam Ciągle do przodu pcham ten bagaż, który każdego dnia Upycham nogą, bym ciągle poziom trzymał, nie zwalniał, trzymał dystans Gaz na równi z podłogą - pełna pizda Każdy dzień jak freestyle, rozpalam jak iskra W żółtej koszulce mistrza Cisza nie przejdzie, to moja chwila, to płynie mi w żyłach Cud, malina, miód, cytryna, sól, Tequilla, kokaina Taka ochota, jaka chwila Jaka Polska, taki klimat Wchodzę pod górę jak Syzyf, powoli jak ślimak W zasłonach dymnych kłębi się chillout Znowu odpływam Smoke cheeba, cheeba, smoke, smoke cheeba, cheeba Smoke cheeba, cheeba Smoke cheeba, cheeba, smoke, smoke cheeba, cheeba Smoke cheeba, cheeba Chowam dłonie w twarz Nie chcę, byście mnie widzieli, jeszcze bardziej nie chcę widzieć Was (chowam dłonie w twarz) Chowam dłonie w twarz Nie chcę, byście mnie widzieli, jeszcze bardziej nie chcę widzieć Was Wszystko, co zapłonie, to w końcu wystygnie Unikam wzroku, zamiast oczu sygnet Błyśnie, od kiedy źrenice to sekret To ostatni kamień na dłoni jak serce Może gdyby nie te blanty i rozmowy o niczym Nie spalili i nie spalibyśmy obok tamtej nocy Nie wykrzyczeli prawdy i nie usnęli w ciszy Nie scalili i nie stali się dla siebie znowu obcy Mijam różne obrazki, a nie widzę różnicy Mali chłopcy ciut za szybko stali się dorośli Tu, gdzie można mieć wszystko, ale pozostać z niczym Nie oglądam się za siebie, ani wiadomości Smoke cheeba, cheeba Za wszystko, co rozpala iskry Smoke cheeba, cheeba Jebać policyjny system (jebać policyjny system)