Skip to content

STRAIGHT EDGE SHIT

YANN
Popularity · Low

Listen

YouTube

0:00 / 0:00
Loading YouTube player...
Lyrics offset
Synced

Lyrics

Witchcraft Plaga dzieci wojny Życie płynie strumieniem, jak koryto Odry Jak trunek sztokholmski Jak syndrom sztokholmski Jak umrę to wolę kosz niż podwiązki Jak żyje to wolę kosz niż te związki Jak wianki na głowie i bez żadnej troski Wibracje na sercu, werbalnie mam we śnie Werbalnie na sercu, wibrujemy we śnie Nie znam dobrych artystów, którzy nie ćpali Nie znam dobrych barmanów, którzy nie chlali Nie znam szczęśliwych ludzi, którzy byli sami Nie znam nawet siebie, chyba nie mam granic Wszystkie wspomnienia już uleciały mi z pamięci Jak dym z papierosa, jak woda z butelki Jak krew z mojej ręki, jak krew z twojej ręki Alkoholik straight edge to ja Prostą linią chcę rysować laurki dla was Takie, jak w przedszkolu mamie Póki co rysuję na ścianie Markerem na kolanie Na twarzy nie dam rady Więc robi mi to Dendi To barwy wojenne Weź dobrze mnie przekmiń Jak trzeba to skończę Jak trzeba to jestem Pijany i wielki i twardy i miękki Wypierdalaj kurwa, czego nie rozumiesz? (przepraszam) Jestem oświecony, a nie zjadłem jeszcze kwasa Chcesz nas poznać, to się skurwysynu trzymaj zasad Jestem odklejony po orbicie latam z NASA To nie miało was przyciągać, to ma was odstraszać Jestem odklejony, a nie zjadłem jeszcze kwasa Chcesz nas poznać, to się skurwysynu trzymaj zasad Jestem oświecony po orbicie latam z NASA To nie miało was przyciągać, to ma was odstraszać To ma was odstraszać To ma was odstraszać To ma was odstraszać Bój się Bój się