Skip to content
Lyric
Dive
Public playlists
My playlists
Search
Sign in
DZIEŃ ŚWISTAKA
PLAWGO
Popularity · Low
+
🇵🇱 Polish · Original
0
0
Listen
YouTube
1
2
3
0:00 / 0:00
Loading YouTube player...
Lyrics offset
Synced
Lyrics
Original
Translation
Bilingual
Pod poduszką leży kolczyk, czuję choć zamknięte oczy
Mam na twarzy Twoje włosy, pod stopą Twoją stopę
A tych rzeczy które w nocy, nie chcę nigdy już zapomnieć
Niech mi przypomina fragment srebra
Udało się nam ułożyć, nowe kształty, nowe wzory
Z naszych ciał i resztek kołdry, chodź wyślemy się do MOMy
Jeszcze nie znam Twojej skóry, Twój zapach jest jeszcze nowy
Lubię że mój nos jest w Twoich plecach
Gdy się budzimy tak razem
Być może trochę za wcześnie
To już nie myślę o niczym
Po prostu cieszę że jestem
Po prostu cieszę że jesteś
Jesteś w moim t-shircie
Że są tu Twoje kolczyki
I Twoje rzeczy na krześle
Nie mam na sobie żadnej z warstw, zbroja leży obok
Zmieniłem się w małego psa, co ciągle szczerzy ogon
Dziś nie chcę żadnych innych spraw, niż to, że leżę z Tobą
Dziś nie chcę spraw innych niż: przykryć Ci stopy kołdrą
Z Tobą jest najcieplej
Nie szczeka świat wściekle
Nie musimy wstać
Ani gnać ani biegać
Nie musimy załatwiać spraw
Ani się żegnać
Wszystko do czego chcemy pędzić
Nie zniknie
Mam myśli których trochę nie wypada
Bo tak Cię krótko znam
I chociaż żadne z nas jeszcze nie wie
To coś wibruje tak
Że chociaż nie mogę być pewien
Jak będzie długo trwać, to
Mam myśli których trochę nie wypada
Chcę z Tobą jechać gdzieś daleko, jeszcze nie wiem dokąd
To ustalamy przez telefon, on jest Twoją stopą
Dywan jest miękki, wpada słońce, jest też szklanka z wodą
Chodź pobijemy se rekord w leżeniu obok
Leci D'Angelo, leci Kanye i Erykah
Mamy dziś takie flow, nie go nikt nam nie przerywa
Choć to Żoliborz, to Urugwaj, Teneryfa
Zabierz mnie do morza potem mnie delikatnie dotykaj
Może zostaniesz też dzisiaj
I może jutro i po też
Ale powiedz tylko słowo
To cię odwiozę z powrotem
Po twój komputer i książkę
Ładowarkę i szczotkę
Może weź większą torbę
I tego kota
Z Tobą jest najcieplej
Nie szczeka świat wściekle
Nie musimy wstać
Ani gnać ani biegać
Nie musimy załatwiać spraw
Ani się żegnać
Wszystko do czego chcemy pędzić
Nie zniknie
Mam myśli których trochę nie wypada
Bo tak Cię krótko znam
I chociaż żadne z nas jeszcze nie wie
To coś wibruje tak
Że chociaż nie mogę być pewien
Jak będzie długo trwać, to
Mam myśli których trochę nie wypada
CHCĘ MIEĆ Z TOBĄ DZIEŃ ŚWISTAKA!
CHCĘ Z TOBĄ DŁUGIE ŚNIADANIA
CHCĘ Z TOBĄ TAŃCZYĆ DO RANA
CHCĘ Z TOBĄ HIP-HOP
CHCĘ Z TOBĄ SERIAL ATLANTA
CHCĘ Z TOBĄ O WSZYSTKIM GADAĆ
CHCĘ Z TOBĄ PŁYWAĆ NA FALACH
CHCĘ Z TOBĄ...
CHCĘ MIEĆ Z TOBĄ DZIEŃ ŚWISTAKA!
CHCĘ Z TOBĄ TAŃCZYĆ DO RANA
CHCĘ Z TOBĄ DŁUGIE ŚNIADANIA
CHCĘ Z TOBĄ HIP HOP
CHCĘ Z TOBĄ SERIAL ATLANTA
CHCĘ Z TOBĄ O WSZYSTKIM GADAĆ
CHCĘ Z TOBĄ PŁYWAĆ NA FALACH
CHCĘ Z TOBĄ WSZYSTKO
CHCĘ MIEĆ Z TOBĄ DZIEŃ ŚWISTAKA!
CHCĘ Z TOBĄ DŁUGIE ŚNIADANIA
CHCĘ Z TOBĄ TAŃCZYĆ DO RANA
CHCĘ Z TOBĄ HIP-HOP
CHCĘ Z TOBĄ SERIAL ATLANTA
CHCĘ Z TOBĄ O WSZYSTKIM GADAĆ
CHCĘ Z TOBĄ PŁYWAĆ NA FALACH
CHCĘ Z TOBĄ...
CHCĘ MIEĆ Z TOBĄ DZIEŃ ŚWISTAKA!
CHCĘ Z TOBĄ DŁUGIE ŚNIADANIA
CHCĘ Z TOBĄ TAŃCZYĆ DO RANA
CHCĘ Z TOBĄ HIP HOP
CHCĘ Z TOBĄ SERIAL ATLANTA
CHCĘ Z TOBĄ O WSZYSTKIM GADAĆ
CHCĘ Z TOBĄ TAŃCZYĆ NA FALACH
CHCĘ Z TOBĄ...