Skip to content

116 111

Popularity · Low

Listen

YouTube

0:00 / 0:00
Loading YouTube player...
Lyrics offset
Synced

Lyrics

Wchodzę w twoje buty bo wiem jak jest Kiedy nikt cię nie rozumie, nie docenia cię Ale nie rób tego. Nie rób tego, tylko żyj Przyjdzie nowy świt, lepsze dni. Uwierz mi Chcę jedynie nie czuć już nic Tak bardzo nienawidzę tych dni Przezroczysty na tyle że zaraz zniknę Nigdy nikt nie pyta co słychać i co myślę A ten mój telefon jedyne co robi, milknie Gdyby mnie nie było było by lepiej. Czyż nie? I tak szczerze sobie myślę coraz częściej, Że ja w nic nie wierzę i niestety jestem błędem Dłużej tego już nie mogę, dłużej tego nie chcę Cholernie to boli, rozdziera to moje wnętrze Cały ból który mam to zabiera tlen Cały ból który znam to pożera mnie Cały ból który mam Cały ból który znam Będzie lepiej gdy odejdę Dłużej nie chcę, żyję w piekle To nie moje, moje, moje miejsce To nie moje, moje, moje miejsce Będzie lepiej gdy odejdę Dłużej nie chcę, żyję w piekle To nie moje, moje, moje miejsce To nie moje, moje, moje miejsce Marzę o tym aby raz na zawsze znikły, Te koszmary które porywają zmysły Na rękach zakrywam pogubienia blizny Mam dziurawe kiksy, stare ciuchy wstyd mi Nie mam siły na podniesienie się z łóżka Kiedy się podnoszę znowu to nie mogę ustać Sufit warzy tonę Wiem że nie nawidzę jutra Nic po sobie zostawię, pożegnania już czas Cały ból który mam to zabiera tlen Cały ból który znam to pożera mnie Cały ból który mam Cały ból który znam Będzie lepiej gdy odejdę Dłużej nie chcę, żyję w piekle To nie moje, moje, moje miejsce To nie moje, moje, moje miejsce Będzie lepiej gdy odejdę Dłużej nie chcę, żyję w piekle To nie moje, moje, moje miejsce To nie moje, moje, moje miejsce Chcę jedynie nie czuć już nic Tak bardzo nienawidzę tych dni Chcę jedynie nie czuć już nic Tak bardzo nienawidzę tych dni