Skip to content

Bajka o mierci

Spiety
Popularity · Low

Listen

YouTube

0:00 / 0:00
Loading YouTube player...
Lyrics offset
Synced

Lyrics

Łej, hej, chłopcze do rej Puszczaj fiuta, wciągaj buta Łej, hej, a kiedy idzie złe Tańcz w kubyku smyku i nie łamnij się Łej, hej... Z tym, że co. Teraz tak, była sobie śmierć? No i śmierć sobie szła i szła i szła I spotkała jegomościa i powiada: 'Nie wywinie mi się żadna ciapa Oto łapa moja, a z łapy tej czapa' Łej, hej... x2 Jegomość:'O divo, o zgrozo, litości' Śmierć:'I on to portki nosi?' Jak chłop nie je miętki, nie gamoń, nie pizda, To na przemijanie chłop takowy gwizda Łej, hej... x2 Rzekła maszynowni, znajoma szprechura Że mnie z kosą chce ożenić jedna suka bura, Jak chłop nie je miętki, nie gamoń, nie pizda, To na przemijanie chłop takowy gwizda Łej, hej... Łej, hej, chłopcze do rej Puszczaj fiuta, wciągaj buta Łej, hej, a kiedy idzie złe To kręć na 112 Ergo, kiedy przyjdzie po mnie, na łonie jej zasnę, Bo nieszkaradna ona do rzeczy i cycki ma pierwszoklaśne Po cóż po próżnicy, chmur ni ozór mleć, Będzie co ma być, hej kuchciku Stopka i śledź