Skip to content

dżungla

duchowygurnik, modyziabs, mlodyskowyr
Popularity · Low

Listen

YouTube

0:00 / 0:00
Loading YouTube player...
Lyrics offset
Synced

Lyrics

Nie ważne twoje słowo, może być przeciwko mnie Dziś jestem w dżungli ahh, przynajmniej to wiem Jesteś jak ja, potrzebowałem czasu trochę Jesteś jak ja, to jedyne co dziś mam w głowie Tu tylko gitara mi gra, ona się boi i mówi to w twarz Pierdolę twój stracony czas, bo jeśli tak myślisz to nie jesteś brat Oni chcą perci, one chcą nas, jeśli nie wierzysz to po prostu patrz Znowu zima, mamy parę szans, ja zarobiłem wydałem ten guap Mamy parę hitów, to jebany Mars, potem dziura w głowie, bo poleciał strzał Twoje słowa to cel i pal, nam się jebie tylko nominał Nowy ruch chce robić nam, opiszę ją wow (wow) Opiszę ją wow (wow, woah) Nie ważne twoje słowo, może być przeciwko mnie Dziś jestem w dżungli ahh, przynajmniej to wiem Jesteś jak ja, potrzebowałem czasu trochę Jesteś jak ja, to jedyne co dziś mam w głowie Nie ważne twoje słowo, może być przeciwko mnie Dziś jestem w dżungli ahh, przynajmniej to wiem Jesteś jak ja Jesteś, jesteś jak ja, to wiem, może być przeciwko mnie Wkurwia mnie to jak się odzywasz, wkurwiają mnie twe gesty Wiem, że jak myślisz o mnie w głowie masz, że jestem tępy Wiem, że jesteś jak ja, nie martwię się, że jestem gęsty Nie chcę takich jak ja, wkurwiają mnie, mam własne teksty Haa, ona chce być tak jak ja (aha) Chce być moją truskawką, głupia dziwka (aha) Chce bym to przyjął, że jest taka durna (aha) Mam tego dość, chce po prostu dostać stack (yeah) Chciałem kochać, ale dla mnie to za dużo Ona woli połknąć perca, a ja wolę fajnie pobawić się muzą Nie potrafię mieć szacunku, umiem tylko powiedzieć, że ona jest kurwą Robi jeden niedobry ruch, ale dla mnie to i tak już jest za dużo Ciągle za dużo mi daje na banię (haa) Co powie znów kiedy nie wstanę Pierdolić koniec, znów daje mi szok Pamiątki na zdjęciach podpisane ze wszystkich stron Mam krew na rękach, ale nie wiadomo skąd Szczerze to dawno wymiękam Ciągle się snuję po kątach i czuję jak beksa Miałem w koszyku truskawki, to nie jebany Czerwony Kapturek Ciągle w tym lesie się gubię, ciągle w jej głowie się gubię Wpaja mi ciągle do głowy, ciągle wyruszam na łowy Zabij mnie w jebanej dżungli, czuję spojrzenia tych durni Te suki są fake jak z Turcji Nie ważne twoje słowo, może być przeciwko mnie Dziś jestem w dżungli ahh, przynajmniej to wiem Jesteś jak ja, potrzebowałem czasu trochę Jesteś jak ja, to jedyne co dziś mam w głowie