Skip to content

Budzik

Popularity · Low

Listen

YouTube

0:00 / 0:00
Loading YouTube player...
Lyrics offset
Synced

Lyrics

Fałszywej nuty dźwięk Do wstania nie nastraja mnie Skąd się wziął ten budzik I w głowie nagłych pytań zgiełk Kiedy urodziłem się Skąd ta pewność, że wciąż żyję Mam przed sobą świata drzwi Ale z której strony stoję Dokąd biegłem w swoim śnie I czy już się obudziłem Pośród ciasnych czterech ścian Sen szalony bieg szalony I czyj Czyj jest ten oddech Za plecami Na środku okna krzyż A zanim ciemność więc nie widać łotrów Tłumię rozpaczy szept Pająk firaną zasnuł okno Kiedy urodziłem się Skąd ta pewność, że wciąż żyję Mam przed sobą świata drzwi Ale z której strony stoję Dokąd biegłem w swoim śnie I czy już się obudziłem Pośród ciasnych czterech ścian Sen szalony bieg szalony I czyj Czyj jest ten oddech Za plecami Odbiłem się od wszystkich ścian Rana na każdej świata stronie Sen znów chce iść ze mną spać A niebo na wschodzie wciąż nie wyjaśnione Kiedy urodziłem się Skąd ta pewność, że wciąż żyję Mam przed sobą świata drzwi Ale z której strony stoję Dokąd biegłem w swoim śnie I czy już się obudziłem Pośród ciasnych czterech ścian Sen szalony bieg szalony I czyj Czyj jest ten oddech Czyj Czyj jest ten oddech Za plecami