Skip to content
Lyric
Dive
Public playlists
My playlists
Search
Sign in
Shire
PRZYŁU
Popularity · Low
+
🇵🇱 Polish · Original
0
0
Listen
YouTube
1
2
3
0:00 / 0:00
Loading YouTube player...
Lyrics offset
Synced
Lyrics
Original
Translation
Bilingual
Oh, mam parę minut, szach mat, patrz jak ja daję dymu
Oh, strzał z karabinu, brat, rap tak jak jump dla delfinów (yeah)
I nie to że jakieś błędy dla fun'u
Brakło talaru, my to wypracowaliśmy
Zrobimy armię z tych paru
A paru bananów wrzucało trzy grosze
Nie zebrali nawet na flachę, mój Boże
I teraz se siedzą z dupami ich byłych kolegów na squat'cie
Dzisiaj emocje nie grają ról, mydlane opery głupich głów
I wyszedłbym stąd, ziom, ale na chuj?
Po co mi doły jak patrzę z gór
I to mnie doładowuje jak quick-charge
Omg, co za wspaniała nawijka
Oh, my jesteśmy crunchy jak Nick's Nuts
Ja nie wybierałem - to mnie wybrała ma gildia
I czasem wstyd nam, że jeszcze mama nie w willi
Pijemy szczocha, nie Jim Bim
Częściej łańcuchy niż silnik i wyrzucamy to z siebie
Czasami przychodząc na siłki tylko
Czemu mam znowu dać wiarę?
Skoro poprzedniej nie odebrałem
Mam kumpelę co nie umie usiedzieć i zwiedza se ziemię
My z ziomalami otoczeni okopami, tu na własnym terenie
I tak się utarło, tu w glebę mi wbiją nagrobek
I sypną na trumnę, więc all-inclusive w Egipcie zostawię na potem
Dziś znowu nie usnę
To nie są puste słowa, od kiedy przelała się czara goryczy
Dlatego zawsze wypiję na hejnał, nieważne czy ktoś mnie kiedyś podliczy
To nie koncert życzeń, to nawet nie koncert, tutaj nikt dobrze nie życzy
Chyba że masz torbę
I oby nie w ręce policji, bo odbiera mowę
Kiedy ktoś próbuję skrzywdzić, nie tylko ciebie, ale twoją wolę