Skip to content

Killer Feature

Nowak vel Nowaczyński
Popularity · Low

Listen

YouTube

0:00 / 0:00
Loading YouTube player...
Lyrics offset
Synced

Lyrics

Mam tu skończoną dramę, czuję skoszoną trawę Szukam tabletek, jakich nie wiem nawet, pójdźmy dalej Szukam tej ulgi, którą czuję po ulewnym deszczu Za dużo mówię, a rozumiesz mnie najczęściej bez słów Czy zaznam jej po drugiej stronie tam, czy jeszcze po tej Czy to co wziąłem w swoje dłonie, wcześniej było złote Sekundy lecą, jeszcze wieczność i będę gotowy I zacznę widzieć więcej niż jebane monochromy Ciągle się uczę, uczę, uczę, jak się cieszyć życiem Z przecenionych strat, niedocenionych zwycięstw Zbieram info z tyłu głowy, ciągle robię research Jak się cieszyć życiem, to mój killer feature Ciągle się uczę, uczę, uczę, jak się cieszyć życiem Z przecenionych strat, niedocenionych zwycięstw Zbieram info z tyłu głowy, ciągle robię research Jak się cieszyć życiem, to mój killer feature Dla mnie to nie jest żaden sukces, że mi klaszcze dziecko Albo że w porównaniu, to wy macie kiepsko Dla mnie to nie jest sukces, lecz jak dla was jest I nawet jeśli go świętuję, to to dla was jest Znowu ambicja urwała mi kawałek szczęścia Ciągle jem same okruchy, mimo że tort się powiększa I się ciągle boje, że Skumam reguły dopiero gdy będę za stary na grę Niech ktoś mnie obejrzy, niech ktoś mnie osłucha I niech to po raz pierwszy, dzisiaj nie będzie słuchać Ciągle coś we mnie wrzeszczy, ciągle coś we mnie dzwoni I pośród sterty rzeczy, leży na wyciszonym Ciągle się uczę, uczę, uczę, jak się cieszyć życiem Z przecenionych strat, niedocenionych zwycięstw Zbieram info z tyłu głowy, ciągle robię research Jak się cieszyć życiem, to mój killer feature Ciągle się uczę, uczę, uczę, jak się cieszyć życiem Z przecenionych strat, niedocenionych zwycięstw Zbieram info z tyłu głowy, ciągle robię research Jak się cieszyć życiem, to mój killer feature Jestem coraz bliżej Jestem coraz bliżej Jestem coraz bliżej Jestem coraz bliżej Mam tu złożoną sprawę, piję mrożoną kawę Szukam porównań jak, nie wiem nawet pójdźmy dalej Szukam metafor, które zmienią kolor moich tekstów I będą przenosić nie tylko do kolejnego wersu Czy są wystarczająco dobre i rozwiążą problem Szukam czegoś co już mam i burzę te budowle Jestem pewien, że nawet gdybym wpisał kody To rozwiązując jeden, zaraz się pojawi nowy Nienasycony z chciwości czy apetytu Żadna z poszlak nie zbliża mnie do meritum Walczę o nieśmiertelność wśród ogólników I nagle jedwab, mahoń, katafalki, płyta z granitu