Skip to content

Byłaś iluzją

Blaga
Popularity · Low

Listen

YouTube

0:00 / 0:00
Loading YouTube player...
Lyrics offset
Synced

Lyrics

Siedzimy na balkonie jakoś chwilę po czwartej Ona w za dużej koszuli, a ja dopijam kawę Wiesz, nie szukam związku, mówi, to nie jest dla mnie Ja uśmiecham się nieszczerze, myślę co będzie dalej Na stole pusta wódka i pełna szklanka Dym wiruje nad nami, a ja czuję jej zapach Patrzy się na mnie, jakby chciała mnie złapać I rozpływa się w powietrzu niczym fatamorgana Nie wiem czy jest prawdziwa, czy to tylko wyobraźnia Gdy siedzimy obok siebie, cały świat nas nie ogarnia Nie znam drogi do domu, jeszcze chwilę chcę pogadać Na głośniku leci Lo-fi mix, jakaś składanka To tworzy klimat jak z filmu albo jak z bajki, ej Pytam się kim jesteś, ale nie mówisz mi prawdy, więc Zostawiam ciebie w swojej głowie już na zawszе Niby siedzisz przede mną, alе nie ma cię poza No hej, chyba wyłączyłaś telefon Bo nagrywam się na pocztę już kolejny rok Może cię w ogóle nie ma, byłaś iluzją Znowu noc, znowu dym, znowu No hej, chyba wyłączyłaś telefon Bo nagrywam się na pocztę już kolejny rok Może cię w ogóle nie ma, byłaś iluzją Znowu noc, znowu dym, znowu pusty głos Widzę ciebie zawsze, kiedy idę spać Gdy zamykam oczy widzę twoją twarz, widzę twoją twarz Rozmazaną, jakby nagle porwał wiatr, ale mógłbym narysować jeszcze raz ją I nagle otwieram oczy i nie ma ciebie już Z balkonu spada naszych rozmów tylko cichy szum Otwieram oczy i nigdy nie było ciebie tu Otwieram oczy i nigdy nie było No hej, chyba wyłączyłaś telefon Bo nagrywam się na pocztę już kolejny rok Może cię w ogóle nie ma, byłaś iluzją Znowu noc, znowu dym, znowu pusty głos No hej, chyba wyłączyłaś telefon Bo nagrywam się na pocztę już kolejny rok Może cię w ogóle nie ma, byłaś iluzją Znowu noc, znowu dym, znowu pusty głos