Skip to content
Lyric
Dive
Public playlists
My playlists
Search
Sign in
Warszawa i ja
Partia
Popularity · Moderate
+
🇵🇱 Polish · Original
0
0
Listen
YouTube
1
2
3
0:00 / 0:00
Loading YouTube player...
Lyrics offset
Synced
Lyrics
Original
Translation
Bilingual
Tu na pewno nikt nas nie zna
Przedzieramy się przez deszcz
Jak chemiczni bracia
Dziesięć godzin w obcym mieście
Mówisz, że jest późno i obmyślasz szybko plan
Potem kradniesz mi ubranie
Do Warszawy wracam sam
Stoję na balkonie palę papierosa
Warszawa i ja
Stoję na balkonie palę papierosa
Szkoda tylko, że to wszystko się kiedyś skończy
I nie mam dokąd iść
I znowu tracę czas
Nudne trzy tygodnie
Mam w kieszeni szminkę
W kieszeni piasek
Teraz jest ktoś nowy
I jest ktoś inny przez jeden dzień
Łapię taxi w stronę centrum
Mam w kieszeni szminkę
W kieszeni hel
Stoję na balkonie palę papierosa
Warszawa i ja
Stoję na balkonie palę papierosa
Szkoda tylko, że to wszystko się kiedyś skończy
I nie mam dokąd iść
I znowu tracę czas
Nic już nie rozumiem
Mam w kieszeni szminkę
W kieszeni piasek
Zapalam papierosa
Oddycham światłem gwiazd
Jutro rano nowa podróż
Może ostatni raz
Stoję na balkonie palę papierosa
Warszawa i ja
Stoję na balkonie palę papierosa
Warszawa i ja
Stoję na balkonie palę papierosa
Warszawa i ja
Stoję na balkonie palę papierosa
Szkoda tylko, że to wszystko się kiedyś skończy