Skip to content
Lyric
Dive
Public playlists
My playlists
Search
Sign in
Baba z wozu koniom lżej
Fukaj
Popularity · Low
+
🇵🇱 Polish · Original
0
0
YouTube
Searching YouTube...
Lyrics
Original
Translation
Bilingual
Długa szyja, długie nogi, wpadnę w długi
Wszedłem do pubu, a wyszedłem po szlugi
Ona woli drinki, piwa to nie lubi
Musisz to umieć, bo się szybko nudzi
Długa szyja, długie nogi, wpadnę w długi
Wszedłem do pubu, a wyszedłem po szlugi
Ona woli drinki, piwa to nie lubi
Musisz to umieć, bo się szybko znudzi
Długie rzęsy, długie pazy, długo to nie potrwa
Ona nie pali, więc chce wracać do środka
Nie pyta, co tam, raczej pyta o stan konta
Musi ciebie znać, zanim zechce poznać
Czarne włosy, czarne oczy, czarne myśli
Dużo ognia, ale raczej zero iskry
Pyta mnie, czy patrzę się na jej y-ym
Raczej nie, patrzę się na jej blizny
Nie chcę jej słuchać, no a co dopiero ua
Do domu nie chcę wpuszczać, tym bardziej do łóżka
Pyta o poszewkę, ja mam buty na poduszkach
Mówi, że miała o mnie sen
Ale na jawie to koszmar jest
Ona, ona chce, skarbie, ja raczej nie
Mówi, że miała o mnie sen
Ale na jawie to koszmar jest
Ona, ona chce, skarbie, ja raczej nie
Ale ktoś kiedyś wzniesie toast za twoją cześć
Mówi, że miała o mnie sen
Ale na jawie to koszmar jest
Ona, ona chce, skarbie, ja raczej nie
Ale ktoś kiedyś wzniesie toast za twoją cześć