Spokój Kazik
Popularity · Low
Listen
YouTube
0:00 / 0:00
Loading YouTube player...
Lyrics offset
Synced
Lyrics
Coś chodzi niespokojny i nerwa znowu złapał
Tu coś go wkurzy podle, wytrąci z równowagi
I byle bzdura, byle głupota go drażni
Jak się potruje to na innych jadem pluje
Oj Kaziu, spokojnie, uśmiechnij się do mnie tak
Spokojnie Kaziu
Weź nerwosolek
Czy pyralginę
Niech ci to minie
Nie warto nerwów tracić, bo szybciej cmentarz zobaczysz
Coś jest podminowany, znów coś go niepokoi
Nie cieszy się, że ranek wstał i nockę już przegonił
I wciąż przeklina, złości, hejter z niego
A kiedyś był takim miłym kolegą
Oj Kaziu, spokojnie, uśmiechnij się do mnie tak
Znów chodzi niespokojny i znowu nerwa złapał
I coś go wkurzy podle, wytrąci z równowagi
I byle bzdura, byle głupota go drażni
Jak się potruje to na innych jadem pluje
Oj Kaziu, spokojnie, uśmiechnij się do mnie tak
Spokojnie Kaziu
Weź nerwosolek
Czy pyralginę
Niech ci to minie
Nie warto walić głową w mur, nie zostawisz dziur
Coś jest podminowany, znów coś go niepokoi
Nie cieszy się, że ranek wstał i nockę już przegonił
I wciąż przeklina, złości, hejter z niego
A kiedyś był takim miłym kolegą