Skip to content

Magiczna kraina

Popularity · Low

Listen

YouTube

0:00 / 0:00
Loading YouTube player...
Lyrics offset
Synced

Lyrics

W każdym klubie jest jedno tajemnicze miejsce I jedno pytanie W miejscu tym nie był nigdy żaden chłop A miejsce to Magiczna Kraina W dyskotece dwa kible trójkącik i kółko Pod jednym kolejka przy drugim pusto Co tam jest w tym kibelku że przyciąga tak je Chuj mnie chyba zastrzeli jak nie dowiem się Ja mówię dość dzisiaj wbijam na bogato Gdzie leziesz kretynie Patrz Andrzej na to Idę przez świnie opór rośnie im bliżej W końcu łapię za klamkę no i To mały człowiek dla ludzkości Bo faktycznie jest niewysoki W topless ubrane w zwolnionym tempie po klopie biegają Duże i olbrzymie nie ma małych cycków w magicznej krainie Dziewczynki bez zawiści między sedesami porównują cycki Duże i olbrzymie nie ma małych cycków w magicznej krainie Czy to sen czy to jawa co widziałem w kiblu Nie wiem sporo wypiłem sprawdzić muszę to znów Tydzień minął jak z bicza znowu wbijam na balet Przyczajony jak żaba wódkę spod stołu walę Nagle jeb Dwunasta w nocy w chuj kolejka Pod damskim tłumy świn chyba z setka Przełykam ślinę łyk na drogę no i idę Znowu łapie za klamkę no i W topless ubrane w zwolnionym tempie po klopie biegają Duże i olbrzymie nie ma małych cycków w magicznej krainie Dziewczynki bez zawiści między sedesami porównują cycki Duże i olbrzymie nie ma małych cycków w magicznej krainie W topless ubrane w zwolnionym tempie po klopie biegają Duże i olbrzymie nie ma małych cycków w magicznej krainie Dziewczynki bez zawiści między sedesami porównują cycki Duże i olbrzymie nie ma małych cycków w magicznej krainie