Skip to content
Lyric
Dive
Public playlists
My playlists
Search
Sign in
Koszmar Dziekana
Lej Mi Pół
Popularity · Low
+
🇵🇱 Polish · Original
0
0
Listen
YouTube
1
2
3
0:00 / 0:00
Loading YouTube player...
Lyrics offset
Synced
Lyrics
Original
Translation
Bilingual
Otwieram swoje piękne oczy, w środku dnia
Patrzę gdzie ja jestem, o kurwa
To jest moja uczelnia i co ja tutaj robię
Przecież jest środa, a w środę mam wolne
O kurwa mać
Coś wczoraj poszło nie tak
Obiecałem sam sobie, że się nie napierdolę
Teraz wiem, że kilka błędów popełniłem na koniec
W koło pełno ludzi, wszyscy jacyś młodzi
Dziwni jacyś tacy, chyba filolodzy
To chyba nie mój wydział, a może to mój wydział
Mam inny problem, jestem cały w rzygach
O kurwa mać
Coś wczoraj poszło nie tak
Obiecałem sam sobie, że się nie napierdolę
Teraz wiem, że kilka błędów popełniłem na koniec
Chyba zaraz wyjdę, ale co ja widzę
Piękna pani docent, prosi pod tablicę
Mówi, "Dziekanie, proszę na mównicę"
A ja krzyczę głośno, "Mistrzem Polski Widzew, mistrzem Polski Widzew"
O kurwa mać
Coś wczoraj poszło nie tak
Obiecałem sam sobie, że się nie napierdolę
Teraz wiem, że kilka błędów popełniłem na koniec
O kurwa mać
Coś wczoraj poszło nie tak
O kurwa mać
O kurwa mać